Trzydzieści dni przykuci do byłego partnera: Suzie i Josh w wyzwaniu o 250 tysięcy dolarów

Otwórz w YouTube ↗
Przegląd

Jimmy (MrBeast) zaprasza do wyzwania dwoje ludzi, którzy przez cztery lata byli parą i rozstali się trzy lata wcześniej. Suzie i Josh mają spędzić 30 dni przykuci do siebie łańcuchem. Jeśli wytrzymają, dostaną 250 tysięcy dolarów. Z czasem łańcuch się skraca, pojawiają się kolejne kuszące oferty, a pod koniec każde z nich może zabrać całą wygraną dla siebie. Film pokazuje, jak zmusza to byłych partnerów do powrotu do niezałatwionych spraw ze związku.

15 min czytania

Zasady i pierwsze reakcje

Zasady są proste. Nikt nie zmusza uczestników do udziału, ale zapięcie kajdanek oznacza start 30-dniowego wyzwania. Jeśli któreś z nich zrezygnuje, przekraczając czerwoną linię, Jimmy od razu zdejmie kajdanki, jednak oboje wyjdą z niczym. Na starcie emocje są wyraźne. Suzie pyta z niedowierzaniem: „Serio, Jimmy? Mój były?”. Jimmy od razu zaznacza, że to ona zerwała z Joshem i że Josh ma o to żal.

Do dyspozycji mają mieszkanie z kuchnią, miejscem do odpoczynku i ćwiczeń oraz osobnymi łóżkami. Są też tajemnicze drzwi oznaczone znakiem zapytania, których znaczenie ma się wyjaśnić później. Ekipa pokazuje, jak łańcuch przechodzi przez łazienkę i prysznic, a Suzie komentuje to krótko: „Jesteście okrutni!”. Jimmy przypomina, że Suzie ma już podobne doświadczenie, bo wytrzymała wcześniej 100 dni w pokoju z nieznajomym. Tym razem jest zamknięta z kimś, kogo zna aż za dobrze. W prywatnym nagraniu przyznaje, że stresuje się wyzwaniem i że w końcu będą musieli zacząć ze sobą rozmawiać.

Pierwsze dni: osobne życie na 20-metrowym łańcuchu

Łańcuch ma na początku prawie 20 metrów, więc para może żyć właściwie osobno i tak właśnie robi. Suzie mówi, że przeraża ją sama myśl o krótszym łańcuchu. Jimmy odpowiada, że powinna się bać, bo łańcuch będzie się skracał, a oni będą musieli się ze sobą skonfrontować.

Nawet przy takim dystansie wspólne mieszkanie sprawia problemy. Drobny incydent przy smażeniu kończy się ironicznymi uwagami. Josh przyznaje, że Suzie miała z nim tego dnia niełatwo, i dodaje: „Należy jej się. To ona ze mną zerwała”. Obaj przyznają, że muszą w końcu porozmawiać o swoich problemach, ale na razie przez cały dzień panuje cisza. Jimmy zastanawia się, czy krótszy łańcuch ich zbliży, czy skłóci jeszcze bardziej.

Dzień 5: połowa łańcucha za 25 tysięcy

Piątego dnia para siedzi tak daleko od siebie, jak się da. Mówią, że trudno im nawet rozmawiać. Jimmy zapowiada, że łańcuch i tak zostanie skrócony, ale daje im wybór. Pierwsza opcja to łańcuch 15-metrowy, krótszy o prawie pięć metrów. Druga to skrócenie łańcucha o połowę i 25 tysięcy dolarów więcej w puli.

Suzie ma wątpliwości, bo łańcuch byłby za krótki. Josh żartuje, że przez cztery lata był z nią za darmo, więc może być trochę bliżej za dodatkowe pieniądze. Ostatecznie oboje się zgadzają i Nolan skraca łańcuch o połowę.

Suzie mówi, że nie żałuje decyzji, ale problemy pojawiają się niecałą dobę później. Kiedy Josh się kąpie, ona musi siedzieć przy stole zamiast w łóżku. Josh budzi ją o czwartej, bo musi iść do łazienki. Pada prośba, żeby nigdy nie podchodził bliżej niż na dwa metry, i pretensja, że ubrudził jej czoło swoim potem.

Kłótnia o żart i pierwsze zawieszenie broni

Napięcie wybucha w kłótni, która trwa cały dzień. Zaczyna się od porannego komentarza Josha. Suzie mówi, że śmiał się z niej w nadziei, że widzowie się przyłączą. Podkreśla, że nie robi się tak komuś, kiedy wiadomo, ile osób to ogląda. Zarzuca mu brak szacunku i mówi, że on traktuje ją jak gwiazdę, a siebie jak dodatek, choć powinni być równi. Josh uważa, że to był tylko żart bez hejtowania, a Suzie wszystko rozdmuchuje. Nazywa ją „delulu”. W prywatnych nagraniach oboje mówią o „totalnej klęsce”, a Suzie przyznaje, że nie wie, co będzie o nim myśleć po zakończeniu wyzwania.

Rozmowa kończy się przeprosinami. Josh przyznaje, że jest trudniej, niż myślał, i że nie dotrwają do końca, jeśli będą się tak zachowywać. Suzie się zgadza, ale na razie stawia sprawę pragmatycznie: przetrwać, zgarnąć kasę i nigdy więcej nie rozmawiać. Umawiają się, że zaczną od nowa.

Dzień 10: trzy metry i przemeblowanie

Dziesiątego dnia Jimmy skraca łańcuch do trzech metrów, tym razem bez żadnej nagrody. Zapowiada jednak, że w kolejnych dniach będą mogli zarobić dużo więcej na dalszym skracaniu łańcucha. Dlatego pierwszy i jedyny raz odblokowuje przytwierdzone meble i daje parze ekipę do pomocy. Mają czas do północy. Suzie i Josh przesuwają meble bliżej siebie, zwłaszcza łóżka i strefę łazienki.

Jimmy mówi, że przemeblowanie poprawiło im nastrój. Mimo trzymetrowego łańcucha na razie nie mają problemów, choć Suzie przyznaje, że niepokoi ją taka bliskość. Według narracji wciąż się kłócą, ale łańcuch zaczyna ich zbliżać i odnawia się ich przyjaźń. Z nudów układają na ścianie serce z opakowań po Lunchly. Josh pisze przy stole, kiedy Suzie ćwiczy na bieżni, co nazywają kompromisem. Mówią, że muszą trzymać się razem, i nazywają się „kumplami”.

Rozmowa o rozstaniu

Kiedy przestają walczyć, Josh zaczyna się zastanawiać, dlaczego im nie wyszło. Mówi, że rozstanie nie było złe, ale Suzie chciała robić rzeczy, które nie pasowały do jego planów. Suzie opowiada, że w związku ciągle czuła, że musi z nim dzielić wszystko, co chce robić. Gdyby miała spróbować jeszcze raz, musiałaby czuć, że jest zupełnie inaczej niż wcześniej.

Oboje opowiadają, jak przeżyli rozstanie. Suzie dużo płakała, bo czuła się bardzo samotna. Josh też płakał. Przestał ją obserwować na Instagramie, ale pamiętał nazwę jej konta i co jakiś czas je wyszukiwał. Mówi, że dziwnie było oglądać jej życie z boku po tak długim byciu jego częścią, i że pękło mu serce. Przyznaje, że nigdy nie chciał się rozstawać i chyba nigdy do końca nie przestał jej kochać. Suzie mówi, że wyzwanie pozwoliło jej spojrzeć na Josha w nowym świetle. Josh mówi, że otworzyło mu oczy. W narracji pada jednak zastrzeżenie, że to, co dzieje się w pokoju, nie odzwierciedla prawdziwego życia.

Dzień 15: ogród, którego nie wybrali

W połowie wyzwania izolacja zaczyna ciążyć Joshowi. Mówi, że poświęcił swoje życie na zewnątrz, nie był na dworze od dwóch tygodni i nie czuje się dobrze psychicznie. Suzie odpowiada, że ona nie zapłaciłaby za wyjście na dwór.

Piętnastego dnia Jimmy proponuje nieograniczony dostęp do ogrodu, co podwoiłoby ich przestrzeń. Ceną jest dalsze skrócenie łańcucha. W polskiej wersji pada liczba trzech metrów, a uczestnicy mówią o oddaniu połowy łańcucha. Josh tęskni za zachodami i wschodami słońca i nie chce później żałować. Suzie uważa, że mogą poświęcić słońce, bo z krótszym łańcuchem będą mieli mniejsze pole manewru. Odrzucają ofertę i po krótkim pobycie na zewnątrz wracają do środka.

Decyzja odbija się na Joshu. Następnego dnia jest przygnębiony, mówi, że każdy dzień jest taki sam i że to najdłuższy miesiąc w jego życiu. Czuje, że traci zmysły, i powtarza, że chce do domu.

Tajemnicze drzwi, książka i sekret Josha

Ciekawość budzą tajemnicze drzwi. Suzie zgaduje, że mogą za nimi być Tesle. Jimmy przypomina, że w poprzednim filmie odrzuciła tajemnicze pudło, w którym było 50 tysięcy dolarów i jej wymarzona Tesla, i była tym zdruzgotana. Suzie mówi, że jeśli za drzwiami jest Tesla, muszą się zgodzić, żeby mogła się odkuć.

Żeby podnieść Josha na duchu, Suzie robi mu śniadanie do łóżka i układa z bekonu i jajek serce. Josh jest zdezorientowany i zastanawia się, co to oznacza. Jimmy mówi, że Josh zrobił coś, czego nienawidzi najbardziej na świecie: sięgnął po poradnik o kobietach. Czyta fragmenty o subtelnych sygnałach zainteresowania, takich jak kontakt wzrokowy, uśmiech i powtarzające się spojrzenia, i dochodzi do wniosku, że Suzie go lubi.

Wychodzą też na jaw pamiątki z przeszłości. Suzie wciąż czasem nosi pierścionek od Josha i nie wyrzuciła żadnej pamiątki z ich związku. Josh zachował prawie wszystko, ale mówi, że jedną rzecz musiał sprzedać. Zapowiada, że powie jej o tym ostatniej nocy, i przyznaje przed kamerą, że nigdy jej tego nie powiedział, bo się bał. Suzie mówi, że jeśli coś trzyma ją w wyzwaniu, to właśnie chęć poznania tego sekretu.

Dzień 20: pięć ofert i dwie Tesle

Dwudziestego dnia Jimmy przedstawia pięć sposobów otwarcia drzwi, ukrytych pod kloszami. Kolejną ofertę uczestnicy poznają dopiero po odrzuceniu poprzedniej, więc mogą przepuścić najlepszą. Pierwsza oferta to zapłata 50 tysięcy, druga to odjęcie 100 tysięcy od nagrody. Obie odrzucają, a Josh podejrzewa, że ostatnia oferta będzie najlepsza. Trzecia to odjęcie 25 tysięcy i skrócenie łańcucha do 150 cm na pozostałe 10 dni. Jimmy przypomina Suzie o odrzuconej Tesli, a ona, zaglądając pod drzwi, chce zobaczyć, co za nimi jest. Josh zgadza się „dla niej”.

Po decyzji Jimmy ujawnia pozostałe opcje: czwarta to minus 25 tysięcy bez skracania łańcucha, piąta była darmowa. Za drzwiami stoją dwie nowe Tesle, według Jimmy'ego warte 40 tysięcy. Suzie płacze ze szczęścia i mówi, że wie, że to tylko auto, ale jest bardzo wdzięczna. Cieszy się, że w końcu się odkuła.

Życie na 150 centymetrach i pierwsza randka

Krótki łańcuch szybko daje się we znaki. Nie mogą już robić dwóch rzeczy naraz, łańcuch nie sięga do prysznica, a Josh nie może nawet podnieść ręki ani umyć rąk bez zderzania się z Suzie. Oboje mówią wprost, że 150 cm „ssie”.

Josh wciąż czyta poradnik: być dżentelmenem, odsuwać krzesło, stawiać kobietę w centrum rozmowy, zadawać otwarte pytania. Zaczyna to stosować. Pyta Suzie, jak nazwie samochód, i słyszy odpowiedź „Suzie”. Pyta, co zrobią po wyjściu, a ona żartuje, że będą chcieli dalej być przykuci. Rozdział o planowaniu randek trafia w sedno ich problemów. Josh mówi, że właśnie tak zepsuł związek: nie planował randek, przez trzy miesiące nigdzie razem nie wyszli, nie zwracał uwagi na to, czego chce Suzie, i przez to nie czuła się ważna. Suzie wspomina, że musiała mu mówić o wszystkim, czego oczekuje.

Josh prosi ekipę o pomoc i organizuje randkę przy świecach. Suzie mówi, że to jak prawdziwa randka i że znów się do siebie zbliżają. Przyznaje jednak, że boi się ze względu na to, jak skończyło się poprzednio. Josh pyta, czy może ją zabrać na prawdziwą randkę po zakończeniu wyzwania, a ona odpowiada, że bardzo by chciała. Josh nazywa ten dzień najlepszym w całym wyzwaniu. Suzie cieszy się, że po trzech latach była na randce, ale mówi też, że boi się, bo nie wie, co przyniesie przyszłość.

Dzień 25: klucze do kajdanek i wykrywacz kłamstw

Dwudziestego piątego dnia Jimmy zmienia zasady. Przynosi każdemu klucz do kajdanek. Do tej pory samodzielne zdjęcie kajdanek oznaczało przegraną. Teraz osoba, która je zdejmie przed końcem, dostaje 250 tysięcy i obie Tesle, a druga zostaje z niczym. Dodatkowo od tego dnia łańcuch skraca się codziennie o 30 cm, więc ostatniego dnia będą bardzo blisko siebie.

Żeby pomóc im w decyzji, Jimmy sprowadza profesjonalny wykrywacz kłamstw i pytania oparte na ich vlogach. Josh odpowiada pierwszy. Na pytanie, czy kiedykolwiek wątpił w wierność Suzie, nawet po rozstaniu, odpowiada, że nie, i według operatora mówi prawdę. Zaprzecza, że od przyjazdu pomyślał, że lepiej mu samemu, ale wykres, porównany przez Jimmy'ego do Everestu, wskazuje kłamstwo. Na pytanie, czy ukradłby całe 250 tysięcy, odpowiada najpierw „Nie sądzę”, a po nacisku „Nie”. Operator ocenia, że to raczej nie do końca prawda. Suzie mówi, że oczywiście byłaby zła, i przyznaje, że trochę się boi.

Potem Josh pyta Suzie. Przyznaje ona, że ukrywała coś, co by go zabolało: jak bardzo zbliżyła się do kogoś innego, kiedy nie byli razem. Chce jednak porozmawiać o tym później. Mówi, że czuje, że Josh ją w jakiś sposób ogranicza, i że jest on częścią jej wymarzonej przyszłości. Obie odpowiedzi zostają uznane za prawdziwe. Pytana o tę sprzeczność, wyjaśnia, że Josh musiałby jej znów pokazać, jak to jest być razem. Zaprzecza, że zdejmie kajdanki, i zaprzecza, że przestała go kochać. Obie odpowiedzi też są prawdziwe.

Po badaniu Suzie mówi, że zaskoczyło ją, że Josh przyznał się do chęci wzięcia pieniędzy. Josh odpowiada, że był po prostu szczery. Przypomina, że Suzie wygrała już kiedyś 200 tysięcy, a on wkłada w to wyzwanie tyle samo wysiłku. W prywatnych nagraniach mówi otwarcie: „Biorę i spadam” i że skoro to ona z nim zerwała, byłaby to idealna zemsta.

Dźwiękoszczelna budka i łańcuch coraz krótszy

Dwudziestego szóstego dnia łańcuch ma 120 cm, a para dostaje dźwiękoszczelną budkę, w której każde może mówić szczerze bez wiedzy drugiego. Suzie mówi, że dzień wcześniej nie było jej łatwo. Zastanawia się, czy Josh wciąż ma żal o rozstanie i chce zemsty. Niepokoi ją, jak szybko odpowiedział, że wziąłby pieniądze, jakby uważał, że bardziej mu się należą.

Kolejne dni przynoszą 90 cm, a potem 60 cm. Josh mówi, że Suzie jest powolna i to go denerwuje. Suzie skarży się, że Josh po prostu ciągnie ją tam, gdzie sam chce iść, na przykład do kuchni, bo akurat chce mu się pić. Przy 60 cm drobne sytuacje stają się nie do zniesienia. W trakcie jednej sprzeczki Josh rzuca, że może po prostu wyjść. Suzie mówi później, że zaczęła się martwić, czy on niedługo tego nie zrobi.

Wyznanie o pierścionku zaręczynowym

Na 24 godziny przed końcem Jimmy prosi Josha, żeby wyjawił sekret. Josh opowiada, że przez ostatnie osiem miesięcy związku odkładał na pierścionek zaręczynowy i go kupił. Planował oświadczyć się pod wodospadem podczas kolejnych wakacji z rodziną Suzie. Rozstali się, zanim do tego doszło, więc sprzedał pierścionek i kupił motocykl. Suzie jest zaskoczona i wzruszona.

Po ostatnim skróceniu łańcucha do 30 cm Suzie mówi, że teraz wie, że Josh zawsze chciał dobrze, i znów widzi z nim przyszłość. Jednocześnie wciąż się boi, bo na wykrywaczu kłamstw ona zaprzeczyła, że zdejmie kajdanki, a Josh nie zaprzeczył. Josh przyznaje przed kamerą, że to dużo pieniędzy i cała wygrana zmieniłaby jego życie bardziej niż połowa. Mówi też, że po rozstaniu długo czuł się zagubiony i samotny, więc zabranie wygranej byłoby fair. Ostatniej nocy przypomina Suzie, że trzy lata temu go rzuciła, że nie rozmawiali przez trzy lata i że mógłby wziąć wszystko i nigdy więcej się z nią nie kontaktować. Po chwili dodaje, że „tylko tak mówi”.

Ostatnie minuty

Rankiem Jimmy przynosi pieniądze: po 125 tysięcy dla każdego, chyba że ktoś zdejmie kajdanki. Przypomina odpowiedzi z wykrywacza: Suzie czuje się ograniczana, a Josh nie wykluczył kradzieży wygranej. Na minutę przed końcem Josh gra na zwłokę. Sugeruje, że to byłaby „najlepsza zemsta”, zastanawia się na głos, czy Suzie zasługuje na połowę, czy może on na całość, a Suzie prosi go, żeby przestał.

W końcu Josh mówi to, co chce przekazać Suzie, kiedy film trafi do sieci. Nigdy do końca nie przestał jej kochać, to uczucie było z nim zawsze i zostało w nim tyle miłości, że nie potrafił ruszyć dalej i pokochać kogoś innego. Ponownie pyta, czy może ją zabrać na prawdziwą randkę, a Suzie się zgadza. Na kilka sekund przed końcem mówi: „Nie zrobię tego”.

Czas mija, Jimmy zdejmuje kajdanki, a każde z nich dostaje 125 tysięcy dolarów. Na pytanie, co dalej, nie pada w nagraniu żadna jasna deklaracja. Jimmy komentuje tylko, że się tego nie spodziewał i że wydają się szczęśliwi. Film nie rozstrzyga, jak potoczy się ich relacja poza wyzwaniem.