50 legend YouTube'a walczy o milion dolarów dla swoich widzów: od tortowego Lamborghini po Minecrafta
MrBeast ミスタービーストZ okazji przekroczenia 500 milionów subskrypcji MrBeast (Jimmy) zaprosił 50 twórców, których określa jako legendy YouTube'a i ludzi, którzy „stworzyli YouTube, jaki znamy dzisiaj”. Nagrodą był milion dolarów, ale nie dla samego zwycięzcy, tylko dla jego subskrybentów. Na początku zapowiedział, że wygra ten, kto ostatni opuści „kostkę”, czyli plan gry. Konkurencje dobrano jako podróż sentymentalną przez dawne trendy platformy. Sam gospodarz traktuje film jako podziękowanie dla twórców, którzy go zainspirowali.
Zjazd starej gwardii
Pierwsze minuty mają charakter zjazdu absolwentów. Uczestnicy mówią, że nie widzieli się od dekady. Ktoś porównuje grupę do dzisiejszych Speeda i Kaia Cenata, tylko sprzed 10, a może i 15 lat. Jimmy mówi, że gdyby ktoś zajrzał w listę subskrybowanych kanałów na jego komputerze z czasów, gdy miał 17 lat, znalazłby właśnie tę grupę. Wspomina też, że próbował kiedyś dołączyć do FaZe Clanu i został odrzucony. Członkowie FaZe przyznają, że „dali wtedy ciała”, a Jimmy żartem pyta, czy może dołączyć teraz.
Wśród uczestników jest Fred, przedstawiony jako pierwszy kanał z milionem subskrypcji. Mówi, że jeśli jego widzowie jeszcze się nie odsubskrybowali, to zasługują na milion. Jest też twórca, któremu Jimmy przypomina, że był piątym najczęściej subskrybowanym kanałem na całym YouTubie, oraz grupa twórców Call of Duty. Jimmy zauważa, że dziś ogląda się Fortnite'a, ale kiedyś oglądało się właśnie filmy z CoD, a ci ludzie „rządzili na YouTubie 15 lat temu”.
Najważniejszym gościem okazuje się Chad, współzałożyciel YouTube'a. Mówi, że on zbudował scenę, a twórcy wnieśli na nią talent. Jimmy odpowiada, że bez YouTube'a pracowałby dziś w Walmarcie.
Pierwsza gra: które Lamborghini jest z ciasta
W pierwszej konkurencji uczestnicy stanęli przed pięcioma Lamborghini. Jedno z nich było tortem. Każdy miał wybrać samochód, przy którym stanie. Kto wybrał tortowe auto, odpadał. Uczestnicy ruszyli, zanim Jimmy skończył tłumaczyć zasady.
Dyskusja szybko pokazała, jak trudno było to rozpoznać. Jedni byli pewni, że ciastem jest piątka, inni stawiali na czwórkę albo dwójkę. Ktoś przyznał, że sam ma Lamborghini i nie widzi różnicy. Inny chwalił wykonawcę za perfekcjonizm. Ktoś, kto „nie zna się na samochodach, ale zna się na ciastach”, uznał, że dwójka wygląda wyjątkowo smakowicie. Najbardziej konkretne poszlaki dotyczyły odbić światła. Jednego z uczestników martwiło odbicie na dwójce, inny zwrócił uwagę, że szyby czwórki nie błyszczą jak w pozostałych autach.
Do gry szybko weszła strategia. Gdy Corridor Digital zeszli ze swojego miejsca, żeby obejrzeć auta z bliska, ktoś to zauważył i zajął ich pozycję. Roman Atwood ukradł miejsce, zaraz po nim zrobił to Dude Perfect, a potem Philip DeFranco. Ten ostatni wątek wraca na końcu filmu, bo DeFranco przyznał później, że prawie odpadł w pierwszym wyzwaniu.
Rozstrzygnięcie było efektowne. Tortem okazała się czwórka i samochód został zmiażdżony. Osoby stojące przy nim mówiły, że wiedziały, że to zły wybór, ale „były tu uwięzione”. Ktoś skwitował, że wszystkie auta wyglądały smakowicie.
Water bottle flip drużynami
Pozostałych podzielono na wcześniej ustalone drużyny. Jimmy zapytał, jakie trendy ukształtowały YouTube'a. Padły odpowiedzi: slime, kubeł zimnej wody i wyzwanie cynamonowe. Następna gra nawiązywała jednak do water bottle flip, który Jimmy nazwał jednym z największych trendów w historii platformy. Przypomniał, że Dude Perfect ma z tym trendem miliard wyświetleń. Na prośbę o radę usłyszał, że najgorsze, co można zrobić, to za słabo podkręcić butelkę.
Zasady: członkowie drużyny podchodzą do stołu pojedynczo i rzucają, aż postawią butelkę. Trzy pierwsze drużyny, w których każdy z dziesięciu graczy postawi butelkę, przechodzą dalej, a ostatnia odpada.
Gra dała Jimmy'emu okazję do żartobliwego dręczenia idoli z dzieciństwa. Gdy Casey długo nie mógł postawić butelki, Jimmy mówił mu, że dorastał, oglądając go, że był jego inspiracją i bohaterem i że „zawodzi małego Jimmy'ego”. Casey odpowiadał, że Jimmy go rozprasza. Przy stole pojawili się też Lloyd z Epic Rap Battles of History, którym uczestnicy „jarali się w gimnazjum”, oraz Evan Fong, czyli Vanoss, który według Jimmy'ego tworzy teraz muzykę. Gdy Vanossowi szło ciężko, puszczono jego piosenkę, a drużyna podpowiadała mu, żeby rzucał mocniej z nadgarstka. Przy rzutach skandowano też „Po prostu to zrób!”. Ktoś nazwał całą konkurencję cholernie stresującą. W grze brali udział również Chad i Ali-A.
Pierwsi awansowali Pomarańczowi. O dwa pozostałe miejsca walczyli Zieloni i Różowi. W końcówce kibice dopingowali m.in. Evę, Devana i Bailey, a rozstrzygający rzut skwitowano słowami „Jestem w tym taki dobry”. Odpadli Niebiescy. Ktoś żałował, że „te wszystkie mięśnie poszły na nic”, a inny uczestnik narzekał, że nawet nie zdążył rzucić. Jimmy znów podkreślał, że wychował się na tych twórcach i subskrybował ich przez około 10 lat. Do odchodzącego Fouseya rzucił pytanie, kto teraz będzie robił pranki.
Manekiny i Harlem Shake
Przed kolejną grą wniesiono kurtyny, a uczestnicy zgadywali, co oznaczają dziwne odgłosy zza nich. W przerwie ktoś wspomniał, że pamięta czasy, gdy pięć milionów subskrypcji było czymś wielkim, i zapytał Jimmy'ego, jak to jest mieć ich 500 milionów. Ten odpowiedział, że to surrealistyczne i nawet nie wydaje się prawdziwe.
Za kurtyną stały setki manekinów, wśród których ukryło się pięciu ludzi. Uczestnicy musieli wskazać ich numery. Pierwsza piętnastka z poprawnymi odpowiedziami przechodziła dalej, pozostałe 15 osób odpadało. Jako ułatwienie w duchu nostalgii puszczono Harlem Shake, a gdy wchodził bit, ukryci ludzie mieli się lekko poruszyć. Ktoś zapytał o prawa do utworu. Jimmy odpowiedział, że je załatwili.
Uczestnicy szybko zaczęli współpracować. Tworzyli zespoły i rozpraszali się po sali, żeby obserwować różne części tłumu manekinów i nie powtarzać pracy. Padały konkretne numery, m.in. 104 i 42, a jedna grupa po chwili miała trzy z pięciu odpowiedzi. Pierwsza osoba zatwierdziła wynik dość szybko. Na tym etapie ujawniło się też podglądanie. Odpowiedzi kopiowali nie tylko koledzy z drużyny. Ktoś przyznał, że zobaczył u innych „42” i po prostu je wpisał, a inny mówił, że „ukradł” odpowiedź, choć nie był w tej grupie. Podobnie miał zrobić Jelly.
Lista odpadających była długa i Jimmy wyraźnie to przeżywał. Wymieniał „najlepszego trick shottera w historii” i „najlepszego vloggera w historii”. Odpadli też Smile More, członkowie FaZe Clanu, do którego sam chciał kiedyś dołączyć, ekipa Vanossa i Casey. Jednego z odchodzących Jimmy zapytał, czy znowu zniknie na pięć lat. Usłyszał w odpowiedzi „Spadam stąd”. Już po ogłoszeniu finałowej piętnastki ktoś próbował się do niej zakraść, ale został przyłapany i odpadł.
„Podłoga to lawa” w kajdankach
Z piętnastu osób miało odpaść dziewięć. Następna gra to „Podłoga to lawa”, ale z utrudnieniem: uczestnicy musieli skuć się w trzyosobowe grupy, a ich skład wybierali sami. Jimmy zaznaczył, że ten wybór może przesądzić o ich losie. Każda drużyna dostała dwa koła. Trzeba było stanąć na jednym, położyć przed sobą drugie i tak przejść na drugą stronę. Jeśli ktokolwiek z grupy dotknął lawy, odpadała cała drużyna. Awansowały dwie pierwsze drużyny, które dotarły do mety.
Uczestnicy wspominali, że jako dzieci grali w to z poduszkami na podłodze. Jeden z nich nagrał film o tej grze sześć albo siedem lat wcześniej. Wszyscy mieli kaski, bo ktoś przewrócił się już wcześniej.
Drużyny próbowały różnych strategii. Grupa Philipa DeFranco wchodziła razem na jedno koło, przesuwała drugie i szła dalej. Ali-A niósł kolegę na plecach. Drużyna Marquesa, w której był też Linus, próbowała przesuwać się bokiem. Ktoś apelował, żeby się nie spieszyć, bo może to pomóc komuś innemu wygrać. Drużyny Marquesa i JacksFilms zostały daleko w tyle. Pierwsza drużyna dotarła do mety bez kłopotów. O drugie miejsce łeb w łeb szły drużyny Jelly'ego i Coby'ego.
Jimmy przyznał, że nie wie, kto był pierwszy, i rozstrzygnął sprawę po obejrzeniu nagrania. Z wyniku na iPadzie wynikało, że przeszła drużyna z Ali-A, a Chad przypadkowo dotknął lawy. W ten sposób współzałożyciel YouTube'a odpadł. Przed jego odejściem Jimmy podziękował mu za platformę, która według niego pozwoliła każdemu z obecnych zmienić życie i dotrzeć do miliardów ludzi na całym świecie.
Jimmy odwiedził też wyeliminowanych w strefie odpoczynku i ogłosił, że wrócą na finałową konkurencję i zdecydują, kto wygra.
Najostrzejszy chips świata według Sidemen
W grze zostało sześć osób. Jimmy mówił, że nie każda legenda mogła przyjechać, więc poprosił Sidemenów o wybór następnej konkurencji. Zaznaczył, że gdy dostał od nich nagranie, KSI był jeszcze członkiem grupy. Wie, że ten właśnie odszedł, ale nie wiedząc, co z tym zrobić, postanowił to zignorować i użyć klipu. Sidemeni chcieli zobaczyć, jak uczestnicy jedzą najostrzejszego chipsa świata.
Mechanika była taka: po obu stronach podium stoi po jednej osobie. Jedna je chipsa i potajemnie wybiera, czy będzie to ostry, czy nieostry. Druga obserwuje ją i zgaduje. Trafna odpowiedź oznacza awans zgadującego i odpadnięcie jedzącego, błędna odwrotnie. O tym, kto wybiera rolę i przeciwnika, decydował staż: pierwszeństwo miała osoba z najstarszym publicznym filmem na kanale.
Pierwsza wybierała May. Zdecydowała się jeść, a na przeciwnika wskazała Ali-A tylko dlatego, że stał pośrodku. Gdy reszta się odwróciła, May decydowała, czy zje chipsa o ostrości ponad dwóch milionów jednostek w skali Scoville'a. Ugryzła duży kęs i utrzymywała pokerową twarz. Ali-A nie umiał nic z niej wyczytać, choć ktoś sugerował, że May „za bardzo się stara udawać, że nie jest ostry”. Postawił więc na „logiczną odpowiedź” i wskazał nieostry. Trafił, więc przeszedł dalej, a May odpadła.
Następna była Cute Girl Hairstyles, o której Jimmy powiedział, że pokolenie kobiet uczyło się od niej układać włosy. Wolała nie jeść i wybrała Jelly'ego, który na pytanie, czy lubi ostre, odpowiedział nonszalancko „Może być”. Jelly zjadł całego chipsa, nie pocił się, nie płakał i przyznał, że chciał siedzieć po tej stronie. Zgadująca uznała, że jeśli zjadł ostrego bez żadnej reakcji, to jest „całkiem niezły”, i postawiła na nieostry. Jelly zjadł jednak ostrego i od razu poprosił o mleko. Jimmy pochwalił jego pokerową twarz. Jelly przeszedł dalej, a zgadująca odpadła, przepraszając za pomyłkę.
O ostatnie miejsce w finale walczyli Philip DeFranco, którego najstarszy film na kanale pochodzi według Jimmy'ego z 2017 roku, oraz JC, z najstarszym filmem z 2010 roku. JC postanowił, że to „przyjaciel Phil” zje chipsa, bo, jak powiedział, nie chce przechodzić przez to samo co poprzednik. Podczas oczekiwania padł żart o mleku Feastables. Jimmy zapytał, czy ktoś promuje jego produkt, czy próbuje Phila wrobić, i usłyszał „jedno i drugie”. JC tłumaczył, że sam jadł kiedyś ostrego chipsa i ciężko mu się potem oddychało, więc obserwował oddech Phila. Phil ciągle zamykał usta i miał szkliste oczy, ale w ogóle się nie pocił. JC uznał, że po nieostrym i ostrym chipsie przyszła kolej na zwykłego, i takiej odpowiedzi udzielił. Phil zjadł jednak ostrego i stwierdził, że był w „Hot Ones”, więc było łatwo. JC odpadł, i to bez mleka.
Co finaliści zrobiliby z milionem
Do finału weszli Ali-A, Jelly i Philip DeFranco. Zapytani o plany na wypadek wygranej, finaliści podawali różne pomysły. Jeden chciał przekazać pieniądze swojej społeczności w postaci sprzętu do grania, czyli konsol dla uboższych widzów. Inny chciał dać 50 osobom po 20 000 dolarów. Kolejny pomysł zakładał odtworzenie całego tego filmu w grze wideo i pozwolenie społeczności na walkę o nagrodę. Padła też propozycja rozdawania po 50 000 dolarów.
Finał: dom w Minecrafcie
Na finał wniesiono materiały z Minecrafta w nieograniczonej ilości. Jimmy nazwał Minecrafta najpopularniejszą grą na świecie i grą, od której zaczęło się wiele karier, w tym jego własna, bo pierwszy film na kanale dotyczył właśnie Minecrafta. Według niego ta gra ukształtowała platformę w to, czym jest dzisiaj. Doświadczenie finalistów bardzo się różniło. Dwaj z nich oszacowali, że nagrali po mniej więcej 2000 filmów o Minecrafcie, a Philip DeFranco miał na koncie zero. Zadanie polegało na zbudowaniu w ciągu godziny najlepszego domu z Minecrafta. Zwycięzcę mieli wybrać w głosowaniu wyeliminowani youtuberzy.
Phil od razu wziął się do pracy. Jelly zapowiedział domek na drzewie, a ktoś zwracał uwagę, że ważne jest też przyjemne wnętrze, i przypominał o skrzyni. W trakcie budowy pojawiły się drobne przepychanki. Phil mówił, że może posadzi krzaki róż, bo jego syn lubi ogrodnictwo. Opowiadał, że próbuje grać z dziećmi, ale one w mig go ogrywają. Przyznał też, że nie docenił, ile czasu zajmie samo układanie klocków. W połowie czasu Jimmy oceniał, że Alemu idzie dobrze, Phil ma fortecę, a Jelly „może ma drzewo”. Ani pozostali, ani sam Jelly nie byli pewni, co budował.
W tym czasie Neal, prezes YouTube'a, przyniósł Jimmy'emu niespodziankę z okazji 500 milionów subskrybentów. Jimmy ucieszył się, że jest „w naszym kolorze”, i podziękował wszystkim, którzy zasubskrybowali. Dodał, że więcej powie na końcu.
Na pięć minut przed końcem ktoś pokazał „małego Jimmy'ego B”, czyli dom dla pszczół. Padła też uwaga, że zwykłym domem trudniej się wyróżnić. Finaliści chwalili budowlę Jelly'ego jako wyjątkową na tle dwóch pozostałych, podobnych do siebie. Ktoś uznał, że to kwestia gustu.
Prezentacje i głosowanie
Pierwszy głos oddał CaptainSparklez, którego Jimmy przedstawił jako prawdopodobnie najsłynniejszego youtubera od Minecrafta. Sam powiedział, że spędził w grze mniej więcej rok. Jelly zaprezentował domek na drzewie z drabinką i wejściem z boku, na wypadek gdyby chciały wejść lisy albo wiewiórki. Ali-A pokazał dom z drzewami po obu stronach i roślinami na zewnątrz. W środku można zamknąć drzwi, żeby moby nie weszły i żeby przeczekać noc, a potem otworzyć je z powrotem. Phil, przedstawiony jako gracz z najmniejszą wprawą, powiedział, że ma w grze może 40 godzin. Syn uwielbia się go czepiać i krzyczał na niego za złe drewno, dlatego ta budowla jest dla niego. Phil nazwał ją ich pierwszą wspólną budowlą. CaptainSparklez przyznał, że decyzja jest trudna, i zagłosował na Ali-A, którego konstrukcję uznał za najbardziej imponującą.
Kolejne głosy rozkładały się głównie między Alego i Phila. Zwolennicy Ali-A podkreślali „minecraftową architekturę”. Zwolennicy Phila mówili, że muszą kierować się sercem, bo wzruszyła ich historia budowania z synem, który zobaczy ten film. Ktoś wskazał po prostu, że Phil ma największy dom. Jedna z głosujących uzasadniła wybór fioletowymi kwiatami, które przypominały jej niedawno zmarłą kotkę Nylę. Inny głosujący wyliczał wady konkurencji: drzewo z pochodniami, które zaraz spłonie, i dom bez oświetlenia w środku, gdzie zrespią się zombie. Dlatego zagłosował na Phila. Jelly dostał na pewnym etapie jeden głos na 31, a Jimmy żartem zasugerował mu, żeby już sobie poszedł. Jelly poprosił, by mógł zostać do końca, i przyznał, że chciał się wyróżnić, ale to nie wyszło.
Po zliczeniu głosów Jimmy najpierw ogłosił, że nie wygrał Jelly. Zwycięzcą miliona dolarów dla swoich subskrybentów został Philip DeFranco. Sam był zaskoczony, bo prawie odpadł w pierwszej konkurencji. Zapytany, jak rozdzieli nagrodę, odpowiedział, że rozda ją jako 50 nagród po 20 tysięcy dolarów.
Zakończenie z dawnej sypialni
Ostatnią część Jimmy nagrał w swojej dawnej sypialni. Mówi, że to tam założył kanał, zanim miał 500 milionów subskrybentów, kiedy miał ich zero. Częściowo dlatego chciał zrobić ten film jako ukłon w stronę youtuberów starej gwardii, z których wielu oglądał codziennie jako dziecko właśnie w tym pokoju. Podziękował 50 twórcom za przybycie i za to, że byli świetni i bardzo mili.
Podziękował też widzom. Powiedział, że bez ich oglądania nie budowałby studni, nie karmiłby ludzi i nie mógłby robić tego dobra. Dodał, że nawet gdyby wyświetlenia zniknęły i zostałby z dziesięcioma widzami, nadal publikowałby na YouTubie, bo kocha to bardziej, niż ludzie myślą, a tak duża widownia to dla niego szczęście. Film kończy się zapewnieniem, że zawsze będzie widzów doceniać.
Zebrałem 50 legend YouTube'a, a ten, kto opuści kostkę ostatni, wygra milion dla swoich subskrybentów. Ci twórcy stworzyli YouTube, jaki znamy dzisiaj. Są odpowiedzialni za najpopularniejsze filmy w historii i po raz pierwszy zmierzą się ze sobą, by wygrać milion dolarów dla swoich subskrybentów.
Jak na zjeździe. Nie widziałem ich od dekady. Są jak Speed i Kai Cenat, ale sprzed 10 lat. — Co najmniej sprzed 10 lat. — Sprzed 15 lat.
Gdybyście wzięli mój komputer, gdy miałem 17 lat, i spojrzeli na subskrybowane kanały, to byłaby ta grupa.
Próbowałem dołączyć do FaZe, ale mnie odrzucili. — Daliśmy wtedy ciała. — Mogę dołączyć teraz?
Byłeś 5. najczęściej subskrybowanym kanałem na całym YouTubie. — Jestem chyba największym przegrywem w tym pudle. — Może w historii. — Tak.
Fred to pierwszy kanał z milionem subskrypcji. Cześć, tu Fred. Jeśli jeszcze nie odsubowali, zasługują na milion.
Teraz oglądacie Fortnite'a, ale kiedyś oglądaliśmy filmiki z Call of Duty. Ci goście rządzili na YouTubie 15 lat temu.
Chad to jeden ze współzałożycieli YouTube'a. Legenda. Zbudowałem scenę, a oni wnieśli na nią talent.
Bez tych twórców nie byłbym tu, gdzie jestem, więc aby uczcić zdobycie 500 milionów subskrypcji, w ten sposób odwdzięczam się tym, którzy mnie zainspirowali. Gdybyś nie stworzył YouTube'a, pracowałbym teraz w Walmarcie.
Zaczynajmy. Zmienić podłogę!
Przed wami pięć Lamborghini. Jedno z nich jest zrobione z ciasta. Ale czad. Aby przejść dalej, wybierzcie prawdziwe Lamborghini. Już idą. Nawet nie dali mi skończyć. Uważajcie, gdzie stajecie, bo jeśli wybierzecie tortowe Lamborghini, odpadniecie.
Piątka to chyba ciasto. — Piątka to na pewno ciasto. — Wybieram trójkę. — Trójka nie jest z ciasta? To musi być czwórka. — Nie mam pojęcia. — Ja też nie. — Czwórka jest z ciasta. — Tak. — To dwójka. — Nie, piątka.
— Co myślisz o trójce? — Jestem pewien. — Trójka nie jest ciastem? — Nie. Czemu tak mówisz? — Nie da się rozpoznać. — Da się. — Mam Lambo i nie widzę różnicy. — Kto to zrobił, jest perfekcjonistą. — Wyglądają realistycznie.
Nie znam się na Lamborghini ani na samochodach. Ale znam się na ciastach. Dwójka wygląda wyjątkowo smakowicie. Coś jest nie tak z odbiciem w dwójce, co bardzo mnie martwi.
— Czwórka. — Czemu? — Szyby nie błyszczą jak inne. Nie odbijają światła. Coś jest nie tak z szybami. Coś nie tak. — Już po nas? — Chyba tak.
Gdy Corridor Digital zeszli z miejsca, by przyjrzeć się bliżej, ktoś to zauważył. — Biegnij. — I wykorzystał okazję. — Czekaj. Zajęte. — Spokojnie. — Nie wierzę, że to zrobiłeś.
Roman Atwood ukradł miejsce, zaraz po nim Dude Perfect. Tak! Czwórka to ciasto. Uratowałem się. Wtedy Philip DeFranco ukradł miejsce. — Niech to! — Wszyscy zadowoleni z wyborów? Ktoś chce wybrać ciasto? Przekonajmy się, kto z was zostanie wyeliminowany.
To dwójka? Moment, które to? Który to? — Piątka to nie ciasto. To będzie dwójka. — O nie! — O nie, to czwórka! To czwórka! — O nie! Potężne uszkodzenia. Nie!
Wiedzieliśmy, że to zły wybór, ale byliśmy tu uwięzieni. Wszystkie wyglądały smakowicie. Nie. Wszyscy zostaliście wyeliminowani.
A pozostali... Drużyny do następnej gry zostały już wybrane. Podłoga! Jesteście teraz jedną drużyną.
Jak się domyślacie, odbędziemy podróż w przeszłość. Jakie trendy ukształtowały YouTube'a? — Slime. — Kubeł zimnej wody. — Wyzwanie cynamonowe. — Wnieść!
Nie ma klasycznego filmiku z YouTube'a bez water bottle flip. Jestem w tym świetny. Jeden z największych trendów w historii YouTube'a. — Moje dzieci grają w bottle flip. — Czyli kojarzysz? — No pewnie. Wystarczy się nie zbłaźnić przed wszystkimi.
Dude Perfect ma miliard wyświetleń z water bottle flip. — Jakaś rada? — Najgorsze, co można zrobić, to za słabo podkręcić.
Pojedynczo, ktoś z waszej drużyny będzie podchodził, aż postawi butelkę. Pierwsze trzy drużyny, w których każdy z dziesięciu graczy postawi butelkę na tym stole, przejdą dalej. Ostatnia drużyna odpada. — Kurczę. — Zawsze coś wymyślisz.
— Dobra. Start! — Dajesz, Roman. — Jest. — Dawaj, dawaj! — Zieloni w tyle. — Spokojnie, Roman. — Mam to. — Super! Każda drużyna ma już jeden punkt. — Tak. — Niebiescy prowadzą.
— Jedziemy! — Dawaj, Casey! Dasz radę. Dorastałem, oglądając cię. — Byłeś moją inspiracją. — Rozpraszasz mnie! — Zawodzisz małego mnie. Byłeś moim bohaterem. Dlaczego nie potrafisz postawić butelki? Nareszcie!
— Dalej, jedziemy. — Tak! Pomarańczowi przejmują prowadzenie. Rozkręcamy się. To jest Lloyd z Epic Rap Battles of History. — Jaraliśmy się tym w gimnazjum. — Każdy się jarał. Rzucaj. — Super. — Jedziemy. — Dalej! — Szybko! Pomarańczowi już kończą.
To jest Evan Fong, czyli Vanoss. Teraz tworzy muzykę. — Puścić coś twojego? — Jasne. — Puść jego piosenkę. — Tak, tak. — Tak, tak!
— Vanossowi ciężko teraz idzie. — Mocniej z nadgarstka. Mocniej z nadgarstka. — Jeszcze. — Mocniej z nadgarstka. Po prostu to zrób!
— To cholernie stresujące. — Dobra, Chad. — Dalej. — Niebiescy są ostatni. — Ostatni, Ali-A. — No dalej, zawodzicie mnie.
— No i proszę! — A Pomarańczowym została tylko jedna. — Mocniej, mocniej. — No i proszę! Pomarańczowi idą dalej! Pasta dla słonia? Pomarańczowi przechodzą dalej!
Przejdą jeszcze tylko dwie drużyny. Zieloni mają już siedem. Różowi są tuż za nimi.
Wszystko w porządku? — Wszystko gra? — Tak. — Daj znać w razie czego. — W porządku. Tak!
Eva, musisz to zrobić, żeby dać drużynie szansę. Pośpieszcie się. Tik, tak, tik, tak. — Mocniej podkręć! Mocniej! — Za słabo się obraca! — Właśnie tak. — Eva, dasz radę!
Zielonym została jedna. To bardziej stresujące niż newsy? Różowym zostały dwie. — Mocniej podkręć, jeszcze trochę! — Nie trafiłaś w stół.
— Masz to, Devan. — Ostatnia. Trochę mocniej. — Dasz radę. — Tak!
— Tylko jedna drużyna przejdzie dalej. — Dasz radę, Eva.
Tylko jedna drużyna przejdzie dalej. Dasz radę, Eva. Dalej! Dalej, Bailey! Jeśli to postawisz, wygracie. Dasz radę. Jestem w tym taki dobry. Jedziemy! Tak!
Wychowałem się, oglądając was. Ciężko mi patrzeć, jak przegrywacie. Collins!
Nie byliśmy na to gotowi. Będzie dobrze. Niebiescy, odpadacie. Te wszystkie mięśnie na nic. Nawet nie zdążyłem rzucić! Nawet nie dostałem szansy!
O nie, wychowałem się, oglądając was. Subskrybowałem was wszystkich przez jakieś 10 lat. Fousey, kto teraz będzie wkręcał?
Zmieńcie podłogę. Dam wam chwilę odpocząć. Jakie będzie następne wyzwanie? Jesteśmy gotowi. Top 10 to byłoby coś. Wygrana wydaje się teraz trochę nie do pomyślenia. Martwi mnie Ali-A i Jelly.
Zbierzcie się wokół pieniędzy. Następna gra wymaga pewnych przygotowań. Wnieście zasłony. O rany.
Brzmi, jakby był tu cholerny pociąg. Czy to wyzwanie na słuch? Hałasują tylko po to, by hałasować. Droczą się. Ciągle słyszymy dziwne dźwięki.
To zaszczyt być legendą YouTube'a. To jak dziwny zjazd absolwentów. Pamiętam, jak pięć milionów subów to było coś wielkiego. Masz 500 milionów subskrybentów. Stary. Jakie to uczucie? To surrealistyczne. Nawet nie wydaje się prawdziwe.
Co tam się dzieje? Nie wiem, ale stresuję się. Jesteście gotowi na następną grę? Tak. Dawajcie.
Za tą kurtyną są setki manekinów. Co? Gdy kurtyny opadną, musicie rozpoznać, które pięć z tych manekinów to tak naprawdę ludzie. Pierwszych 15, którzy poprawnie wprowadzą odpowiedzi, przechodzi dalej. Pozostałych 15 odpadnie.
Dobra, jazda. Żeby wam trochę ułatwić, bo to taka podróż sentymentalna, puszczę wam Harlem Shake, a gdy wejdzie bit, pięciu ludzi lekko się poruszy. A co z prawami do Harlem Shake? Załatwiliśmy prawa.
Zajmijcie pozycje. I tańczcie Harlem Shake. Współpracujecie, by ta piętnastka przeszła? Tak. Oczywiście. Każdy przeczesuje teren, żebyśmy się nie powtarzali. Spokojnie, podam ci poprawne numery.
Czemu się tak zaśmiałeś? Nadal się śmiejesz? Puśćcie Harlem Shake.
Zaczynajmy. Opuścić kurtyny. Gdy wejdzie bit, pięć z tych manekinów się poruszy. Jeśli wpiszecie ich numery, przechodzicie. Tylko pierwsza piętnastka. Zaczynajmy od razu.
Widzieliście jakiś ruch? Nie widzę. Nikt nie pracuje sam. Stworzyli zespoły i rozproszyli się, by obserwować manekiny.
Siedemnaście? Spadaj, Rice. Ile macie? Mamy trzy. Mają trzy z pięciu. Jakie numery? Mamy trzy. Pod ścianą. Jest czwarty. 104, mam go.
Pamiętasz tę piosenkę? Spisuję odpowiedzi od innych. Jaki jest ostatni?
Grupy współpracowały i w niedługim czasie pierwszy youtuber zatwierdził odpowiedzi. Ostatni. Jeszcze jeden. 42. Gotowe. Zatwierdzone. Ale nie tylko ich koledzy z drużyny próbowali skopiować odpowiedzi. Zostały cztery miejsca. 42?
Tak! No dalej. Udało nam się. Jazda. Dalej, Tay.
Nie byłeś z nimi? Zobaczyłem u nich 42, więc też wpisałem. Zielony. Patrzcie na gościa. Ja też nie byłem w ich drużynie. Ukradłem im go. Zajęli ci miejsce. Podbiegłem. Wpisałem. Jelly też. O mój Boże.
Ujawnijcie się! Robi ci emotkę z Fortnite'a. Jak się z tym czujesz? To przykre, stary. Najlepszy trick shotter w historii. Najlepszy vlogger w historii. Tyle legend odpadło.
Zanim odejdziesz, wrócisz jeszcze czy znikasz na kolejne pięć lat? Spadam stąd. Zobaczymy go za kolejne pięć lat.
Cały czas oglądałem twoje vlogi. Smile More odpadło. Chciałem dołączyć do FaZe Clanu. Odpadliście. Clout Gang, moje dzieciństwo... po prostu odchodzicie.
Panie i panowie. Niewiarygodne. Było blisko. To było epickie. Ekipa Vanossa. Wszyscy odpadliśmy. Kibicowałem Vanossowi, nie Speedy'emu.
A potem Casey. Casey, nie! Nie! Nie! Ty nie płaczesz. To ja płaczę. Jimmy, serce mi pęka, że muszę odejść, ale... Mnie to nie boli. Przejdźmy do następnej gry. Gotowi? Jedziemy!
Jesteśmy w finałowej piętnastce! Finałowa piętnastka. Właśnie. Jesteśmy w finałowej piętnastce.
SKUCHA
Co się stało? Wypchnął mnie! I tyle. Odpadł. Pa.
Ale już odpadłeś. Próbowałem się zakraść. Przyłapał mnie. Dobra, do zobaczenia. Dobra, pa. Kocham cię, mamo. Finałowa 15, jak wrażenia?
Co wy na to, żeby wyeliminować kolejną dziewiątkę? Dawać!
Co to jest? Co? To się dzieje. Chyba gra pamięciowa na podłodze. Stresuję się. Następna gra to „Podłoga to lawa”.
Ale czad. Znacie zasady. Jeśli dotkniecie lawy, odpadacie. Ale jest pewien haczyk. Musicie się skuć w trzyosobowe grupy. Co? Wybór drużyny zależy wyłącznie od was, ale może on zadecydować o waszym losie w tej grze.
Idę z Alim. Mogę być z wami. Wchodzę w to. Jesteśmy we trójkę. Jesteśmy drużyną. Tak. Chyba jesteś kapitanem. Idziesz do środka? Chyba jestem kapitanem. YOLO. Gotowi?
Pozycje w kajdankach ustalone. Każda drużyna dostanie dwa takie koła. Stańcie na jednym, połóżcie drugie i tak aż przejdziecie na drugą stronę. Jeśli w którymkolwiek momencie dotkniecie lawy, cała wasza drużyna odpada.
Pamiętacie, jakie to było popularne? Graliśmy jako dzieci. Kładliśmy poduszki na podłodze. Zajmijmy się oczywistą kwestią. Dlaczego wszyscy mają kaski? Przewróciłeś się wcześniej. Tak, ale nic mi nie jest.
Nagrałeś filmik z „Podłoga to lawa”. Ile lat temu? Pewnie z sześć, siedem. Serio?
Pierwsze dwie drużyny, które dotrą na tę stronę, nie dotykając lawy, przechodzą. Trzy, dwa, jeden. Start! Jeśli ktoś z waszej drużyny dotknie lawy, cała drużyna odpada.
Drużyna Philipa DeFranco przechodzi razem na jedno koło, przesuwa następne do przodu i idzie dalej. Ali niesie kolegę na plecach. Szaleństwo. Drużyna Marquesa próbuje się przesuwać. W lewo? Czy ta strategia zadziała?
Nie spieszcie się tak, by ktoś inny od razu nie wygrał. Możemy trochę zwolnić. Nie spieszmy się. Nie. Dziękuję. Spokojnie.
Spokojnie. Prowadzicie. O rany. Prawie meta. Nie zepsujcie tego. Chłopaki z tyłu, nadróbcie. Zróbcie coś drastycznego. Linus i Marques. Teraz, dawaj. Drużyny Marquesa i JacksFilms są daleko w tyle. Dalej.
Mamy pierwszą drużynę. Następna drużyna, która przejdzie, gra dalej. Drużyny Jelly'ego i Coby'ego idą łeb w łeb. Damy radę. Idą łeb w łeb. Kto do nich dołączy? Jelly... Skaczesz?
Czekajcie. Nie wiem, kto był pierwszy. Po obejrzeniu nagrania... Na tym iPadzie mam drużynę, która przeszła pierwsza. Jak widać... Tak! Ali-A przeszedł, a Chad przypadkowo dotknął lawy. Co?
Sam współzałożyciel YouTube został wyeliminowany. Zmieńcie podłogę. Przykro mi, chłopaki. Odpadliście. O rany. Powodzenia! Trzymajcie się. Tyle nazwisk. Wygraj milion. Jeśli będą problemy, to po nas. Tak.
Zanim odejdziesz, dziękuję ci za tę świetną platformę. Dziękuję. Doceniam to. YouTube pozwolił każdej osobie tutaj zmienić swoje życie i nawiązać kontakt z miliardami ludzi na całym świecie. I dzięki tobie jesteśmy tu i możemy robić to, czymkolwiek jest ten film. To jest gość. Trzymaj się.
Przyszedłem do Strefy Relaksu Motrin, gdzie trzymamy wyeliminowanych uczestników, by powiedzieć im, że odegrają rolę w finałowej rozgrywce. Jak wam się tu podoba? Jest super. Jest klimat.
Wiem, że odpadliście, ale dzięki Motrin mamy Strefę Relaksu Motrin, by każdy mógł odetchnąć i się zresetować. Co jest dobre, ponieważ... Naładujcie się, bo wracacie na finałową konkurencję. Co? Wszyscy wyeliminowani wracają na finał. Będziecie mieli okazję zdecydować, kto z tych ludzi wygra. Co? To szaleństwo.
Jestem gotów na wszystko za milion dolarów. Zaszedłem tak daleko. Dzięki, Motrin. Odpoczywajcie, zobaczę was potem. Dobra. Dziękujemy.
Została nam ostatnia szóstka. Nie każda legenda YouTube'a mogła pojawić się tu, dlatego skontaktowałem się z Sidemenami i pozwoliłem im wybrać następną grę. Rany. Siema, legendy!
Kiedy wysłali mi ten klip, KSI wciąż był w Sidemen. Wiem, że właśnie odszedł. Nie wiem, co z tym zrobić, więc po prostu to zignoruję i użyję tego klipu.
Wszyscy chcemy zobaczyć, jak jecie najostrzejszego chipsa świata. Nie.
W następnej grze będzie jedna osoba po każdej stronie tego podium. Jeden z was wybierze pomiędzy zjedzeniem ostrego albo nieostrego chipsa. Osoba z drugiej strony, jeśli poprawnie zgadnie, którego jecie, przejdzie, a wy odpadniecie. Jeśli zgadnie źle, wy przechodzicie dalej, a ona odpada.
Jak decydujemy, kto je, a kto nie? To świetne pytanie. Osobą z najstarszym publicznym filmem na swoim kanale YouTube jest May. Co to znaczy? May, którą stronę wybierasz? Chcesz zjeść chipsa czy reagować na osobę, która go je? Chcę zjeść chipsa. Podejdź.
A teraz musisz wybrać jednego z tych pięciu zawodników. Albo ty, albo on odpadnie. Ali-A. Ali-A? Dlaczego ja? Muszę wiedzieć. Stałeś pośrodku. Bo stał pośrodku? Tak.
Gdy reszta z nas się odwraca, May decyduje, czy naprawdę zje ostrego chipsa o ostrości ponad dwóch milionów jednostek w skali Scoville'a. Dobra. Odwróćcie się. Proszę. O rany. O mój Boże. Wzięła ogromny gryz. Dobra. Zjadła ostrego czy nieostrego chipsa?
O rany. O mój Boże. Patrz na nią. Twoja jedyna wskazówka jest tutaj. Spójrz na jej twarz. Mówi ci coś? Utrzymuje pokerową twarz. Wygląda, jakby się męczyła. Psychicznie? Wygląda, jakby za bardzo się starała udawać, że nie jest ostry. Naprawdę?
Postawię na logiczną odpowiedź, bo nie mogę nic wyczytać. Wybrała nieostrego. Ostatecznie nieostry. May, czy to był nieostry chips? Tak. Zgadł. Odpadam. Tak! Ali-A przechodzi dalej, a May odpada. Dzięki za udział. Dziękuję.
Następna w kolejności stażu jest Cute Girl Hairstyles. O rany. Pokolenie kobiet dorastało, ucząc się układać włosy właśnie od niej. Chcesz reagować czy dosłownie usiąść na gorącym krześle? Nie chcę go jeść. Nie? W takim razie podejdź tutaj. To znaczy, że wybierasz, który z tych gości go zje.
Czy Jelly mówił, że lubi ostre jedzenie? Może być. Może być. Co za nonszalancka odpowiedź. Musisz wybrać. Jelly. Wchodzę w to. Spójrz, który jest który. Dobra, kiedy będziesz gotów. To jest show Jelly'ego.
Dobra, zjadł całego chipsa. A teraz ona analizuje każdą emocję na jego twarzy, żeby go rozgryźć. Patrzy mu w oczy. Zrobiło się trochę dziwnie. Nie poci się. Nie płaczesz. Każdy twój najmniejszy ruch wpływa na jej decyzję.
Chcesz coś powiedzieć? Będę szczery. Chciałem tu siedzieć. Czyli dała ci to, czego chciałeś. Tak. Ja też dostałam, czego chciałam. A ja mam filmik. Wszyscy wygrywamy.
Myślisz, że próbuje cię oszukać? Jeśli zjadł ostrego i w ogóle nie zareagował, to jest całkiem niezły. Zatwierdzasz? Nie wiem. Stawiam na nieostrego. Nieostry. Którego zjadłeś? Ostrego. Poważnie? Tak. Co?
Był ostry. Naprawdę ostry. Umieram. Mogę już mleko? Tak, śmiało. Jest dobrze. Twoja pokerowa twarz była świetna. Świetne aktorstwo. Jelly przechodzi dalej. Stary, nie wiedziałem. Zostałaś wyeliminowana. Wiem. Bardzo was przepraszam.
Najstarszy film Philipa DeFranco jest z 2017 roku. A twój najstarszy film jest z 2010 roku, co oznacza, że wybierasz. Jesz czy reagujesz? Niech mój przyjaciel Phil zje chipsa. Naprawdę? Dobra, Phil, podejdź.
Dlaczego chciałeś, żeby on zjadł chipsa, a nie ty? Oddałeś mu władzę. Nie chcę przechodzić przez to, co on. Ciężko mi. Dobra, odwróćcie się w tę stronę. Daj nam znać. Dobra. Szybko poszło.
Ostatnie miejsce w finałowej rozgrywce zostanie przyznane teraz. Idzie na całość. Wygląda na ostrego. Pozwolę ci go przeżuć. Dobra. Niech się przegryzie.
Próbowałeś mleka Feastables? Nie próbowałem. Znasz? Chcę spróbować, a nie jadłem chipsa. Masz mleko Feastables. Stary, musisz spróbować. Tam masz. Promujesz mój produkt czy próbujesz go wrobić? Jedno i drugie. Jadłem już ostrego chipsa. I ciężko się oddychało. Dobra. Oddychanie. Ostre. Co zdradził jego oddech? Ciągle zamyka usta.
Ciągle zamyka usta. Masz szkliste oczy, stary. Spójrz mu w oczy. Ale w ogóle się nie pocisz. Nie potrafię ocenić.
Wygłusz zakłócenia. Mieliśmy już nieostrego chipsa, a potem ostrego. Więc skłaniam się ku temu, że ty nie jadłeś ostrego. Ostateczna odpowiedź. Uważam, że zjadłeś... zwykłego chipsa.
Ostry chips. Zdychasz teraz? Nie. Byłem w „Hot Ones”. To było łatwe.
To ostre. Phil. Uwielbiam ostre rzeczy. Boże. Dobra. JC. Bez mleka? Bez. Spójrzcie na to.
A wasza trójka zmierzy się w finałowej rozgrywce o milion dolarów dla jednego z waszych fanów. Niesamowite.
Jeśli uda mi się zdobyć milion dolarów, oddałbym mojej społeczności, fundując im sprzęt do grania. Konsole dla uboższych. Dałbym 50 osobom po 20 000 dolarów.
Odtworzyłbym cały ten film, który teraz kręcimy, wewnątrz gry wideo, i pozwoliłbym społeczności zawalczyć. Pewnie rozdawałbym po 50 000 dolarów.
Gotowi na grę o bańkę? Mój Boże. Jestem gotów.
Jak odbyć sentymentalną podróż, omijając największą grę w historii YouTube? Grę, gdzie zacząłem karierę. Która zapoczątkowała tyle karier. Co? Wprowadzić!
Co? Czy to Minecraft? W tej grze będziecie mieć dostęp do nieograniczonej ilości materiałów z Minecrafta. O rany.
Minecraft to najpopularniejsza gra na świecie i mój pierwszy film na tym kanale. Ukształtował platformę w to, czym jest dzisiaj.
Ile filmów o Minecrafcie? Pewnie z 2000. A ty? Też pewnie z 2000. A ty? Zero.
W takim razie... Macie godzinę, żeby zbudować najlepszy dom z Minecrafta. Potem wezwiemy wyeliminowanych YouTuberów z tego filmu, by wybrali najlepszy. Ten, kto zdobędzie najwięcej głosów, wygra milion dolarów dla swoich fanów.
Dobra. Trzy, dwa, jeden. Zaczynajcie budować.
Po pięć naraz. Phil od razu wziął się do rzeczy. Zbuduję domek na drzewie. Byłoby niesamowite. Chodzi o to, by po wejściu w środku też było przyjemnie.
Chłopaki, nie zapomnijcie o skrzyni. Macie crafting. Oto cała zawartość ich skrzyń. Mamy jakieś płotki. Mamy jakieś kwiaty.
Wszyscy są skupieni na swoich budowlach, ale przed nimi jeszcze długa droga.
O nie, przepraszam. O nie. Tak będzie? Mogę cię kopnąć? Nic nie masz. Nic nie masz. Spokojnie. Stawką jest milion dolarów.
Może posadzę krzaki róż. Mój syn będzie bardzo szczęśliwy. Lubi ogrodnictwo. Próbuję grać z dziećmi. W mig mnie ogrywają i mówią tylko: „Tato...”.
Nie doceniłem, ile czasu zajmie samo ułożenie klocków.
Minęła połowa czasu. Alemu dobrze idzie. Phil ma fortecę, a Jelly może ma drzewo. Nie wiem, co Jelly kombinuje. Też nie wiem, co to jest. Będę szczery, ja też nie. To dobra wiadomość.
Podczas gdy oni budują swoje domy, prezes YouTube ma dla mnie niespodziankę. Neal. Jimmy. Dobrze cię widzieć.
Mamy specjalną niespodziankę z okazji 500 milionów subskrybentów. Gotów? Tak, gotów. Dobra, zobaczmy. O rany, i to jeszcze w naszym kolorze! Niesamowite! Dziękuję!
I dziękuję każdemu z was, kto zasubskrybował. Chciałbym wiele powiedzieć, ale zostawię to na koniec. Na razie zobaczmy, kto wygra. Zegar tyka.
Lepiej zrobić w miarę dobrze, niż w ogóle nie skończyć. YouTuberzy, oficjalnie zostało wam pięć minut.
To jest mały Jimmy B. To dom dla pszczół. Budując zwykły dom, trudniej się wyróżnić.
Jelly, twój jest super. Tak myślisz? Dobrze wygląda. Martwię się. Nasze są podobne. Jelly'ego jest wyjątkowy. Myślę, że to kwestia gustu.
Uwaga, macie minutę. Jedna z tych budowli wygra milion dolarów dla swoich subskrybentów. Kurczę. Gdy czas się skończy, koniec z układaniem, koniec z przesuwaniem.
Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery. Na początku tego filmu mieliśmy 50 YouTuberów, na których się wychowaliśmy, ale teraz zostało ich tylko trzech, dwóch, jeden.
Koniec czasu. Nie dotykać. Skończyłem. Budowle są ukończone. Niech wyeliminowani zagłosują. Nie wiem. Chyba mi się nie uda. Jak myślisz, kto wygra? Myślę, że to.
A pierwszy głos odda nie kto inny, tylko CaptainSparklez. Prawdopodobnie najsłynniejszy YouTuber z Minecrafta w historii.
Presja bycia pierwszym. Ile masz czasu w Minecrafcie? Jakiś rok. Masz kwalifikacje, by oceniać domy w Minecrafcie. Widziałem kilka. Pierwszy jest Jelly.
Witaj w mojej budowli z Minecrafta. To tutaj to domek na drzewie. Okej. Mamy wejście. Jeśli lisy... Jasne. ...albo wiewiórki chcą wejść, mamy piękną drabinkę z wejściem z boku.
A teraz Ali-A. Drzewa po obu stronach, na zewnątrz trochę roślin, a jeśli wejdziemy do środka, możemy zamknąć drzwi. Żeby moby nie weszły, gdy jesteśmy w środku, i żeby przeczekać cykl nocny. A potem, gdy moby znikną, otwieramy je z powrotem.
Teraz Philip DeFranco. Tak jest. Z najmniejszą wprawą w grze. Grałeś w Minecrafta? Dlatego powstała ta budowla. Mam może z 40 godzin w grze. Syn uwielbia się mnie czepiać. Krzyczał na mnie za złe drewno, więc to jest dla niego. To w zasadzie nasza pierwsza wspólna budowla.
Kurczę, trudna decyzja. Jestem pod wrażeniem. Która budowla była najlepsza? Myślę, że Ali-A ma najbardziej imponującą konstrukcję. Tak. Jeden punkt dla Ali-A.
I gdy kolejni YouTuberzy oddawali swoje głosy... Philip DeFranco. Stawiam na Ali-A. Głos na Alego. Phil. Wybieram dom Ali-A. Wybieram Phila. Stawiam na Alego. Muszę wybrać Phila. Daję głos Alemu.
Wydawało się, że niektórzy woleli konstrukcję Alego. To minecraftowa architektura. Na to oddaję głos. Stawiasz na Ali-A? Tak.
Innym podobała się więź Phila z synem. Muszę kierować się sercem. To dla mnie ważne. Ja też wybiorę Phila. Ta historia jest wzruszająca. Zbudowałeś to z synem, on zobaczy ten filmik.
Z tych trzech podoba mi się budowla Jelly'ego. Jelly. Jesteś moim pierwszym głosem. Masz mój głos. Dzięki.
Na 31 głosów Jelly ma jeden, więc... Jelly, mógłbyś już sobie pójść. Słuchaj, uspokój się, Jimmy. Pozwól mi zostać tu do końca. Pomyślałem: „Muszę się wyróżniać”. Już zagłosowali. Wiem, ale... I to nie wyszło.
Ale Phil i Ali-A szli praktycznie łeb w łeb. Oddaję głos na Ali-A. Wybieram Phila.
Oddaję głos na Ali-A. Wybieram Phila. Ali-A ma to jak w banku.
Głos na Philipa. Ali-A. Muszę zagłosować na Philipa.
Ali-A. Muszę wybrać Alego. Przepraszam, Jelly. Przepraszam.
Zobaczyłam fioletowe kwiaty, a fioletowe kwiaty przypominają mi o mojej kotce Nyli, która niedawno odeszła. Podoba mi się twój, wybieram cię.
Patrzę na drzewo z pochodniami, które zaraz spłonie, na dom bez oświetlenia w środku, gdzie zrespią się zombie, a potem na ten.
Stawiam na Phila. Zagłosowałbym na dom Ali-A. Phil ma największy dom, więc to proste. Stawiam na Phila.
Gdy oddano wszystkie głosy...
Nie pochwalam tego.
Okej, mamy wyniki. Zwycięzcą miliona dolarów jest... Nie Jelly. Dostałeś mało głosów. Przepraszam.
Dzięki za zaproszenie. Byliście zaciekłymi rywalami. Dziękuję.
Uwielbiam oba wasze domy. Nie mam pojęcia, kto to wygra. Zwycięzcą jest jednak jeden z was. Milion dolarów dla waszych widzów. Powodzenia.
Zwycięzcą miliona dolarów dla swoich subskrybentów jest... Philip DeFranco! Co? O mój Boże! O mój Boże!
Jazda! Jazda! Jazda! Jazda!
Nie wierzę, że wygrałeś. Też w to nie wierzę. Prawie odpadłem w pierwszym wyzwaniu.
Jak rozdasz ten milion subskrybentom? Rozdamy 50 razy po 20 tysięcy. 50 razy po 20 tysięcy.
Zanim wyłączycie filmik, chciałem coś powiedzieć z dawnej sypialni, w której, zanim miałem 500 milionów subskrybentów, kiedyś miałem zero subskrybentów. To tutaj założyłem swój kanał.
I częściowo dlatego chciałem zrobić ten filmik, w którym składam ukłon w stronę YouTuberów starej gwardii. Gdy byłem dzieckiem, w tej sypialni, wielu z tych twórców oglądałem codziennie.
I chcę jeszcze raz podziękować 50 twórcom, którzy się zjawili. Wszyscy byliście świetni, bardzo mili. I jestem wam bardzo wdzięczny.
Chcę też podziękować wszystkim, którzy oglądacie moje filmiki. Gdybyście nie oglądali filmików, nie budowałbym studni na świecie, nie karmił. Nie mógłbym czynić tego dobra.
Nawet gdyby oglądało mnie kilku z was, gdyby wyświetlenia zniknęły i zostałbym tylko ja i dziesiątka was, i tak cisnąłbym na YouTubie. Kocham to bardziej, niż myślicie. Tylu widzów to szczęście.
Na koniec chcę powiedzieć, że zawsze będę was doceniać i dzięki za oglądanie.
Data publikacji artykułu
