Sześć lęków za 800 000 dolarów: powrót Macka i porażka w tym samym miejscu
MrBeast ミスタービーストMack był już uczestnikiem jednego z wcześniejszych filmów z wyzwaniami MrBeasta, czyli Jimmy'ego, i stracił w nim 800 000 dolarów. Teraz dostaje drugą szansę. Na początku twierdzi, że niczego się nie boi i że Jimmy'emu nie uda się go przestraszyć. Jimmy przyjmuje zakład. Mack ma zmierzyć się z sześcioma lękami. Jeśli stawi czoła wszystkim, wygra 800 000 dolarów.
Tysiąc pająków
Pierwsze wyzwanie polega na tym, że Mack musi wytrzymać dziesięć minut z tysiącem pająków. Na jego oczach pada komenda „Wypuścić pająki” i rusza odliczanie. Zapytany w trakcie, czy się boi, Mack przyznaje: „Może troszkę”. Po zakończeniu przyznaje też, że było to o wiele bardziej obrzydliwe, niż się spodziewał. Wyzwanie zalicza.
Skok z 60 metrów bez uprzęży
Do drugiego zadania Mack idzie z zawiązanymi oczami. Wchodzi na rampę, a ekipa unosi ich w górę. Gdy zdejmuje opaskę, Jimmy ogłasza, że kolejnym lękiem jest lęk wysokości. Mack ma stanąć na końcu deski, odpiąć zabezpieczenie, tak by nie był do niczego przypięty, i nacisnąć przycisk, który zrzuci go z wysokości 60 metrów. Nie wie, co go złapie. Jimmy prosi tylko, żeby mu zaufał.
Mack wyraźnie się trzęsie, a ziemi nawet nie widać. Prosi, by Jimmy spojrzał mu w oczy i powiedział, że coś go złapie. Jimmy obiecuje, że coś złagodzi upadek. Zostawia też Mackowi furtkę: może zrezygnować, przyznać, że się mylił i że naprawdę się boi. Mack odmawia. Po odliczaniu skacze i krzyczy „Ale czad!”. Jimmy mówi, że nie wierzy, że Mack to zrobił, i nazywa go „psycholem”. Tu Jimmy wyjaśnia widzom, kim jest Mack i że to wyzwanie trzecie z sześciu.
Tonący samochód i osiem toreb pieniędzy
Kolejne zadanie zaczyna się od samochodu za 5 dolarów ustawionego przodem do jeziora. Mack pyta, czy ma nim wjechać do wody. Jimmy odpowiada, że to byłoby niebezpieczne, a poza tym w aucie nie ma pedału gazu. Dlatego samochód z Mackiem w środku zostanie wrzucony do jeziora dźwigiem.
Zasady są takie: na tylnym siedzeniu leży 800 000 dolarów w ośmiu torbach. Tyle toreb, ile Mack zdoła uratować z tonącego auta, tyle pieniędzy pozostanie w grze do końca filmu. Reszta przepada na zawsze. Mack mówi, że nie przyzna, iż się boi, ale bliżej strachu być się nie da.
Przed zrzuceniem Jimmy składa ofertę. Jeśli Mack teraz zrezygnuje i przyzna, że został przestraszony, dostanie 100 000 dolarów i będą kwita. Mack odmawia: „Ostatnio wszystko straciłem. To się nie powtórzy”.
Samochód spada, a Mack ma według Jimmy'ego około 20 sekund na wydostanie się, zanim auto zniknie pod wodą. Tonie ono bardzo szybko. Mack wypływa i zaczyna nurkować po kolejne torby. Jimmy tłumaczy, że najtrudniejsze w tym wyzwaniu jest to, że z każdą sekundą samochód jest głębiej, trudniej się do niego dostać i trudniej go zobaczyć. Mack nie wie jeszcze, że dwie ostatnie torby są przypięte pasami bezpieczeństwa.
Jimmy mówi, że wybrał to wyzwanie, bo Mack był kiedyś prawie pływakiem olimpijskim. Mimo to auto jest około 12 metrów pod wodą, a woda jest lodowata. Gdy na łodzi leży już 700 000 dolarów, Jimmy namawia Macka, żeby dał sobie spokój z ostatnią torbą. Mack odmawia i próbuje dalej. Samochód osiada jednak na dnie na głębokości 14 metrów i odzyskanie ostatnich 100 000 okazuje się niemożliwe. Mack przyznaje, że na dole nic nie widać i samochodu już nie ma. Pytany, który film podoba mu się bardziej, odpowiada, że ten jest „jakieś 10 razy mocniejszy”.
Jimmy dodaje, że choć wygląda to szalenie, na miejscu było siedmiu nurków, którzy pilnowali, by Mackowi nic się nie stało. Od tej chwili obowiązuje zasada „wszystko albo nic”. Żeby wrócić do domu z 700 000 dolarów, Mack musi pokonać trzy pozostałe lęki.
Skrzynia z nieznaną zawartością i próba negocjacji
W następnym pokoju stoi metalowa skrzynia z otworami. Mack ma sięgnąć do środka i wyciągnąć to, co tam jest. Najpierw musi jednak podpisać dokument, który według Jimmy'ego mówi w skrócie, że nie może go pozwać, jeśli coś mu się stanie. Mack pyta, czy w środku jest jakieś zwierzę. Ostatecznie wyciąga czekolady Feastables, marki należącej do Jimmy'ego, i po spróbowaniu ocenia je jako „całkiem niezłe”.
Zaraz potem Mack próbuje negocjować. Przypomina, że był już kiedyś w tym samym pokoju z dużymi pieniędzmi na szali, i proponuje, że odejdzie za 500 000 dolarów. Jimmy odmawia. Mack schodzi do 400 000 i słyszy kolejne „nie”. Jimmy mówi, że przy 200, może 250 tysiącach by się zastanowił. Mack proponuje 350 000, ale znów słyszy odmowę i gra toczy się dalej. Jimmy przyznaje potem, że skłamał: skrzynia wcale nie była trudna. Następne zadanie ma być jednak jedną z najstraszniejszych rzeczy, jakie sam zrobił.
Pogrzebany żywcem na 24 godziny
Mack od razu rozpoznaje, co go czeka, gdy widzi nagrobek ze swoim imieniem. Zostanie pogrzebany żywcem na 24 godziny. Może wyjść w każdej chwili, ale nie będzie wiedział, ile czasu minęło. Jeśli wyjdzie przed upływem doby, straci wszystko. Jimmy zauważa, że „choć raz” jest po drugiej stronie. Mack mówi później, że nie wie, jak Jimmy wytrzymał tak przez tydzień.
Przed zakopaniem Mack prosi, żeby zasypali go szybciej, bo stoper nie ruszy, dopóki nie będzie pogrzebany. W trumnie jest sznurek z dzwonkiem. Następne pociągnięcie oznacza odkopanie, a jeśli licznik nie przekroczy 24 godzin, Mack traci 700 000 dolarów. Ma krótkofalówkę i smartband, który przekazuje ekipie tętno i parametry życiowe. Nie ma jednak żadnego sposobu, by sprawdzić godzinę.
Strategia i rozpad poczucia czasu
Mack układa plan. Przez 2 godziny chce nie spać, potem spać 10 godzin, co da mu półmetek, a następnie powtórzyć cały cykl. Szybko jednak zaczyna się nudzić. Jimmy uważa to za znak, że Mack nie radzi sobie z tym zadaniem najlepiej, bo już po 45 minutach Mack sądzi, że minęły około 2 godziny.
Sen miał przyspieszyć upływ czasu, ale według Jimmy'ego bardzo utrudnia śledzenie, jak długo Mack jest pochowany. Tym bardziej że Mack nie potrafi spać dłużej niż 30 minut naraz. W pewnym momencie mówi, że nie ma pojęcia, która jest godzina, i ma nadzieję, że minęło już ponad 12 godzin. Jimmy wspomina, że gdy sam podejmował to wyzwanie, przyjaciele ciągle go budzili, więc zapewnił Mackowi „takie same atrakcje”. Obudzony Mack wygląda, jakby potrąciła go ciężarówka, i tak się też czuje. Strzela, że minęło może 16 godzin.
Od tego miejsca film celowo ukrywa przed widzami upływ czasu. Jimmy tłumaczy, że lubią budować na kanale napięcie. Widać natomiast, że Macka dopada klaustrofobia. Mówi, że im dłużej leży w trumnie, tym gorzej się czuje.
Decyzja o wyjściu: 36 godzin
Gdy Mack zaczyna chwytać sznurek, ekipa rozumie, że myśli o dzwonku. Mack mówi, że to niemożliwe, by minęło mniej niż 24 godziny, ale bardzo się denerwuje. Raz już wszystko stracił, a drugą szansę dostał, jak mówi, właściwie dzięki widzom. Nie chce jej zmarnować, więc musi mieć pewność.
Przez krótkofalówkę Jimmy odpowiada na wszystko „bez komentarza”, nawet gdy Mack proponuje mu 50 dolarów za podanie godziny. Mack w końcu odlicza i pociąga sznurek. Po odkopaniu okazuje się, że przeleżał w trumnie 36 godzin. Jimmy mówi: „Boję się go”. Gratuluje Mackowi, że dzieli go już tylko jedno wyzwanie od wygranej, i odsyła go najpierw pod prysznic.
Ostatnie wyzwanie: strach przed porażką
Jimmy zapowiada, że ostatnie zadanie może dotyczyć największego lęku Macka. To powtórka wyzwania, któremu Mack nie sprostał poprzednio. Prowadzony z zamkniętymi oczami Mack po ich otwarciu od razu protestuje, że nie chce tego robić ponownie. Ekipa odtworzyła scenę, w której stracił 800 000 dolarów.
Zasady są takie same jak wtedy. Na czterech platformach leżą ciastka z wytłoczonymi kształtami. Trzeba wyciąć wszystkie kształty, nie łamiąc ciastka. Jeśli Mack je złamie, straci 700 000 dolarów, i to po raz drugi. Mówi, że to scena rodem z jego koszmarów.
Jimmy składa ostatnią ofertę: 300 000 dolarów za rezygnację teraz albo gra o 700 000. Mack uważa, że to za mało, bo mniej niż połowa. Jimmy przypomina, że kolejna przegrana oznaczałaby łącznie 1,5 miliona dolarów straconych na tej jednej scenie. Po chwili wahania Mack decyduje się grać. Dostaje dokładnie tyle czasu, ile poprzednio zajęło mu przejście czterech etapów: 34 minuty i 54 sekundy.
Pośpiech, który kosztował wszystko
Mack pracuje bardzo szybko. Jimmy zauważa, że to niekoniecznie dobrze, bo jedno przypadkowe pęknięcie oznacza przegraną. Pierwszy kształt, koło, który Mack zapowiadał wycinać „bardzo powoli”, przechodzi skanowanie z zielonym wynikiem. Problemem okazuje się nawet otwieranie pojemników. Mack narzeka, że ciężko je otworzyć, i prosi ekipę o łatwiejsze zamknięcia.
Według Jimmy'ego strategia Macka teoretycznie ma sens: szybkie przejście przez proste kształty miało zaoszczędzić czas na parasol, na którym Mack przegrał poprzednio. Przy 32 minutach na zegarze Mack mówi, że wszystkie będą mu potrzebne na parasol, bo ten kształt „graniczy z niemożliwością”. Jimmy radzi zwolnić, bo drugi kształt jest o wiele trudniejszy. Mack odpowiada, że jest trudny, ale nie tak jak parasol.
Ciastko pęka. Zostało jeszcze 29 minut, a pierwsze dwa kształty Mack zrobił w 4 minuty. „Nie wiem, dlaczego to zrobiłem” – mówi. Nie chce schodzić ze sceny, nie wie, jak się czuć, i powtarza, że miał jeszcze tyle czasu. Jimmy przyznaje, że nie ma pojęcia, po co Mack tak się spieszył. Mack wskazuje parasol: wiedział, że na niego potrzeba „całej wieczności”.
Co ostatecznie pokonało Macka
Jimmy podsumowuje, że Mack zapowiedział na początku, iż nic go nie przestraszy, a po pająkach, tonącym samochodzie i całej reszcie on sam zaczął mu wierzyć. Mack skoczył z wysokości bez uprzęży, wyciągnął z jeziora 700 000 dolarów i przeleżał w grobie 36 godzin zamiast wymaganych 24. Jedynym, co go pokonało, był według Jimmy'ego strach przed własną porażką.
Mack za chwilę przeżyje najstraszniejszy moment w życiu.
Wiedz, że niczego się nie boję. Zobaczymy. Nie przestraszysz mnie.
Pokrywa. Musisz być dziesięć minut z 1000 pająków, aby przejść dalej. Wypuścić pająki. Czas start.
Robimy to, bo Mack powiedział, że nie uda mi się go przestraszyć. Czy teraz się boisz? Może troszkę. Troszkę? Tak.
A to tylko jeden z wielu strachów, z którymi Mack się zmierzy w tym filmie. O Boże. A jeśli stawi czoła im wszystkim, wygra 800 000 dolarów.
Nie będę kłamać, to było o wiele bardziej obrzydliwe, niż myślałem.
Trzy, dwa, jeden. Podnieść to. O tak. Gratulujemy zaliczenia pierwszego wyzwania. Chodźmy.
Ale Mack musi pokonać wszystkie lęki, jeśli chce zdobyć 800 000 dolarów.
Zaufaj mi, mimo związanych oczu. Wejdź na rampę. Podnieście nas.
Dlaczego klękasz? Co to jest? Wstań. Wszystko gra. O nie. W porządku, Jimmy. Okej, trzymaj się. Uroczo.
O mój Boże! Dobra. Mack, zdejmij opaskę. Witamy w wyzwaniu numer dwa.
Następnym lękiem jest lęk wysokości. Będziesz stał na końcu tej deski, odepniesz to, abyś nie był przypięty do niczego. No weź. Naciśniesz ten przycisk, żeby spaść z wysokości 60 m, i nie wiesz jak, ale zaufaj, złapię cię.
Nie! Nie! Trzęsiesz się. Oczywiście, że tak. Spadnę bez uprzęży. Tak. Nie widzę nawet ziemi.
Bądź bardzo ostrożny. Mack, powiem ci tylko, nawet jeśli nie widzisz ziemi, jesteś bardzo, bardzo wysoko. O mój Boże, Mack. Musisz tylko się odpiąć i nacisnąć przycisk. O mój...
Spójrz mi teraz w oczy i powiedz, że jak spadnę, to coś mnie złapie. Coś złagodzi twój upadek. Obiecuję.
O mój... Nie jesteś do niczego przywiązany. O mój Boże. Zabieramy zapięcie. O mój Boże.
Nie musisz tego robić. Jeśli chcesz, możesz odpuścić i po prostu przyznać, że się mylisz i naprawdę się boisz.
Nie ma mowy. O Boże. Wyglądasz na dość przestraszonego. O mój Boże.
Pięć, cztery, trzy, dwa... jeden. Z Bogiem. Z Bogiem. Zero.
Ale czad! Nie wierzę, że to zrobiłeś. Jest psycholem.
Jeśli ciekawi was, kim jest mój psychokumpel Mack, jest uczestnikiem poprzedniego filmu z wyzwaniem. Niestety, ostatecznie stracił 800 000 dolarów. Ale teraz stoi przed wyzwaniem trzecim z sześciu, żeby spróbować odzyskać te pieniądze.
Oto jesteśmy. Tak. Następne wyzwanie. Co to? Auto za 5 dolarów, w którym jest 800 000 dolarów?
Jak widać, samochód jest skierowany w stronę jeziora. Pewnie chcesz, żebym wjechał samochodem do jeziora? Nie. To byłoby niebezpieczne. Jak widać, nie ma pedału gazu. Oczywiście, nie możesz nim wjechać.
Ale jestem głupi. Skąd mi przyszło do głowy, że mam tam wjechać? Tak. Tak. Głupi. Tak. Dlatego wrzucimy go do jeziora. Dźwig!
Jimmy... Robi się poważnie. Dobra. O mój Boże. O mój Boże.
Dobra, Mack, słuchaj uważnie. Gdy wrzucimy cię do jeziora, samochód szybko zacznie tonąć. A na tylnym siedzeniu jest twoje 800 kafli w ośmiu torbach. Ile toreb uda ci się uratować z tonącego samochodu, o tyle pieniędzy będziesz dalej walczyć w tym filmie. A wszystko, co zostawisz, przepadnie na zawsze.
O, stary. Nie powiem, że się boję, ale już bliżej uczucia strachu być się nie da. Podejrzewam.
Zanim zrzucimy samochód, mam propozycję. Jeśli teraz zrezygnujesz i przyznasz, że cię przestraszyłem, dam ci 100 000 dolarów. Będziemy kwita.
W porządku. Nie pójdzie na to. Nie ma szans. Wiedziałem, że tak będzie. Nolan, weź to. Wiedziałem, że tak zrobi.
Ostatnio wszystko straciłem. To się nie powtórzy.
Trzy! Dwa! Jeden! O mój Boże. Zrzucamy!
Hej, Mack! Masz jakieś 20 sekund na ucieczkę z samochodu, zanim zatonie pod wodą.
Mack, samochód tonie. Pośpiesz się. O Boże.
Samochód zniknął. Zatonął tak szybko. O Boże. Wyszedł. Żyje. Hej, Mack! Nolan, weź torbę. Weźcie to.
Najstraszniejsze w tym wyzwaniu jest to, że z każdą sekundą samochód jest głębiej, przez co trudniej się do niego dostać i trudniej go zobaczyć. Więc jeśli chce zatrzymać całą nagrodę pieniężną, naprawdę musi działać tak szybko, jak to możliwe. Ale jak widać, nie będzie to łatwe.
Nolan, chodź. Weź to.
Mack dalej wyciągał torby. O mój Boże. Torba po torbie. Mack, jesteś szalony.
Ale poza tym, że auto tonie coraz głębiej, Mack jeszcze nie wie, że ostatnie dwa worki pieniędzy na tylnym siedzeniu są przypięte pasami bezpieczeństwa.
Mack mógłby zagrać w filmie akcji, szczerze. Kiedyś był prawie pływakiem olimpijskim, dlatego wybrałem to wyzwanie. Ale jest jakieś 12 metrów pod wodą, a woda jest lodowata. Jak można na tyle wstrzymać oddech?
Ma kolejną torbę. Masz 700 000 dolarów na łodzi. Przestań już. Daj sobie spokój. Zostaw tamtą na dnie jeziora. Możemy przejść dalej. Nie. Ma to gdzieś.
W tym momencie samochód znajdował się na dnie jeziora o głębokości 14 m, co uniemożliwia Mackowi odzyskanie ostatnich 100 000.
Na serio nie dam rady. Tam na dole nic nie widać. Rezygnujesz? Nie widzę samochodu. Przepadł, tak.
Łódź się przechyla. Jesteś bardzo wysportowany. Bardziej podoba ci się ten film czy poprzedni? Stary, ten jest jakieś 10 razy mocniejszy. Wiem.
Choć wygląda to szalenie, to mamy w pogotowiu siedmiu nurków, aby upewnić się, że Mack nie zginie.
Twoja nagroda wynosi teraz 700 tysięcy, ale od teraz to będzie wszystko albo nic. Mack musi stawić czoła trzem pozostałym lękom, żeby wrócić do domu z 700 000.
To może być najtrudniejsze. Okej. Gorsze od pająków? Po prostu wejdź.
Wewnątrz pokoju znajduje się metalowa skrzynia. Aby przejść dalej, musisz sięgnąć do wnętrza pudełka i wyciągnąć zawartość. Ale zanim włożysz rękę, musisz to podpisać. W skrócie, jest tu napisane, że nie możesz mnie pozwać, jeśli coś ci się stanie. Po prostu podpisz.
W porządku, mamy podpisane. Co to jest, jakieś zwierzę czy coś? W tym pudełku jest coś.
Podejdź. Włóż rękę do jednego z otworów. Dobra. I jest tu coś, co musisz wyciągnąć. Ale porąbane.
Sprawdzę tylko, czy się rusza. Przestań. Dajesz. Najwyraźniej jeszcze go to nie dotknęło. Cokolwiek złapiesz, musisz to wyciągnąć.
Złapałeś nasze nowe czekolady Feastables.
Mamy zupełnie nowy wygląd i lepszą recepturę smaku. Spróbujmy razem.
Nie będę się podlizywał. Powiem szczerze, co myślę. Okej, to całkiem niezłe.
Nowa receptura jest bardziej mleczna i kremowa. Mamy zupełnie nowy smak crunch, smak mlecznej czekolady, smak migdałowy, mój ulubiony, i masło orzechowe. Te nowe i ulepszone czekolady Feastables są już dostępne. Za kilka dni będą na półkach w waszych sklepach Walmart, Target, 7-Eleven. Ciekawe, czy wam posmakują.
Jesteś gotowy na kolejny lęk?
Jimmy, byłem już w tym samym pokoju i miałem na szali mnóstwo pieniędzy.
Tak.
Powiem ci coś. Jeśli dasz mi teraz 500 kafli, odejdę.
Słyszycie?
– Jimmy. – Kto żąda 500 000 dolarów? – 400 kafli? – Nie.
Posłuchaj. Gdybyś powiedział 200, może 250, rozważyłbym to.
– A co powiesz na 350? – Nie.
Okej, chodźmy. Następne wyzwanie.
Wiedziałem, że się złamie.
No dobra, kłamałem. Nie było wcale takie trudne. Ale następne to jedna z najstraszniejszych rzeczy, jakie zrobiłem.
Nie ma mowy.
Szybka akcja.
O nie. Nie ma mowy.
No chodź.
Nie ma mowy, Jimmy.
Czy to aż takie oczywiste? Po czym poznałeś? Po nagrobku z twoim imieniem?
O Jezu.
W następnym wyzwaniu pogrzebiemy cię żywcem na 24 godziny.
Nie ma mowy.
I możesz wyjść, kiedy chcesz, ale nie będziesz wiedział, ile minęło. Jeśli wyjdziesz przed upływem 24 godzin, stracisz wszystko.
Niezły lęk.
Tak. Choć raz jestem po drugiej stronie.
No właśnie!
O mój Boże.
Może być trochę zimno.
Nie zepsuj tego, proszę.
Postaram się.
To rodem z koszmarów.
Źle mi z tym, że jestem po drugiej stronie, ale to fajne.
Co do... Ale dziwne uczucie.
A najlepsze, że stoper jeszcze nie odlicza czasu, bo nie jesteś pogrzebany.
Dziwnie to zabrzmi, ale czy możecie mnie pochować szybciej?
Jak sobie życzysz, Mack! Sprowadzić posiłki.
Przestańcie!
Oficjalnie czas start.
Właśnie rozpoczęły się 24 godziny i już jestem przerażony, będzie źle.
Mack, widzisz sznurek nad głową? Możesz pociągnąć?
– Czy to podstęp? – Nie.
Następnym razem, gdy pociągniesz za dzwonek, odkopiemy cię. A jeśli licznik nie przekroczy 24 godzin, tracisz wszystko.
Spalę ci dom.
A także 700 000 dolarów.
Naprawdę wszystko?
Wszystko. Słodkich snów, Macketh! Tylko nie rzucaj krótkofalówką.
Czy było to aż tak przewidywalne?
Wiem, że rzucili, a nawet mnie tam nie było.
Po tej stronie jest o wiele więcej frajdy.
I żeby mieć pewność, że Mack nie umrze we własnym grobie, będzie nosił ten smartband, który pokazuje nam jego tętno i parametry życiowe. Ale nie ma jak sprawdzić, która jest godzina.
Zasadniczo muszę wymyślić, jak śledzić czas. Oto moja strategia. Mogę spróbować nie spać przez 2 godziny i potem spać 10 godzin, a wtedy byłbym w połowie wyzwania, i mógłbym tak zrobić dwa razy i byłoby dobrze.
Mając już plan, pierwszym krokiem było zabicie czasu przez 2 godziny.
Co prawda nie jest to Feastables, ale może stłumi głód.
Oczywiście szybko zaczął się nudzić.
Trzeba przyznać, niewiele się tu dzieje.
O to właśnie chodzi.
Skoro Mack znudził się tak wcześnie, to może być znak, że nie jest w tym zbyt dobry, bo już po 45 minutach Mack miał kompletnie rozstrojone poczucie czasu.
Myślę, że minęło około 2 godzin. Spróbuję spać przez 10 godzin, co powinno dać mi półmetek.
Chociaż dzięki spaniu Mackowi szybciej mija czas...
Pierwsza noc w trumnie.
Ma ten minus, że bardzo utrudnia mu śledzenie, jak długo był pochowany, szczególnie, że nie jest w stanie spać dłużej niż 30 minut na raz.
Nie mam pojęcia, która jest teraz godzina. Jestem trochę przerażony. Mam nadzieję, że minęło już ponad 12 godzin. Chyba gdzieś tyle.
Kiedy ja podjąłem to wyzwanie, przyjaciele ciągle mnie budzili...
Jimmy Jam.
Postanowiłem zapewnić Mackowi takie same atrakcje.
Wstawaj! Wszystko w porządku? Wyglądasz, jakby potrąciła cię ciężarówka.
I właśnie tak się czuję. Gdybym miał zgadnąć, ile minęło godzin, myślę, że...
Im dłużej Mack przebywał w trumnie, tym mniej zdawał się wiedzieć, która jest godzina.
Może minęło 16 godzin.
A ponieważ lubimy budować na tym kanale dużo napięcia, przez resztę tego wyzwania wy też nie będziecie wiedzieć, jak długo tam jest.
I chociaż Mack chciał zadbać, że pozostanie tam wystarczająco długo, było jasne, że dopada go klaustrofobia.
Bycie w tej trumnie jest przerażające. Im dłużej tu jestem, tym gorzej się czuję. To szalone uczucie.
Kiedy zobaczyliśmy, że Mack zaczyna chwytać sznurek, wiedzieliśmy, że myśli o zadzwonieniu dzwonkiem.
To twarz kogoś, kto wkrótce zadzwoni.
Niemożliwe, żeby minęło mniej niż 24 godziny.
Boże, ale się denerwuję. Brałem już udział w takim filmie. I straciłem wszystko. I to jedyny powód, dla którego tu wróciłem i dostałem drugą szansę, właściwie dzięki wam. Żeby teraz nie schrzanić tej drugiej szansy, muszę mieć pewność, że minęły 24 godziny. Mam nadzieję, że teraz się nie mylę.
Mack. Jak się masz, kolego?
Jimmy, jestem dość zdenerwowany.
Nie chcę przypadkowo ujawnić godziny, więc bez komentarza.
Jimmy, nie wiem, jak to robiłeś przez tydzień. Nie czuję się tu dobrze.
Tak. Czy zaczynasz już czuć brak przepływu krwi w nogach i masz wrażenie, że plecy ci odpadną?
Jimmy, myślę o pociągnięciu.
Bez komentarza.
Jimmy, oddam ci 50 dolców, jeśli powiesz, która godzina.
Bez komentarza.
No to ja skomentuję. Przygotuj łopatę, okej? Trzy.
O Boże, zaraz to zrobi.
Dwa...
To jest to.
Jeden.
Zatrzymaj stoper.
Teraz, gdy Mack podjął decyzję, pozostała mi jeszcze tylko jedna, ostatnia rzecz.
Pozwolisz, że opowiem o Shopify podczas odkopywania?
Ty chyba żartujesz.
Shopify to platforma pomagająca przedsiębiorcom rozpocząć karierę. Czasami założenie firmy może być przerażające, jak pokrycie się pająkami lub pogrzebanie żywcem.
Pochowanie żywcem to nic miłego.
Ale Shopify ci pomoże. Gdybym nie założył własnej firmy, nie byłbym w stanie pojechać w takie szalone miejsca, jak Antarktyda, ani nagrywać dla was takich filmów. I tak jak miliardy innych osób zrobiły to z Shopify, już dziś możecie rozpocząć własną działalność.
Chcesz wiedzieć, jak długo tam byłeś?
Pewnie nie powiesz mi, dopóki mnie nie odkopiesz.
Masz rację.
Jedną z zalet posiadania własnej firmy jest to, że mogę robić fajne rzeczy, jak wysłać kumpla na Super Bowl. Karl i Nolan sprzedają swoje własne piłki. Ten z nich, który sprzeda najwięcej piłek, dostanie bilety na Super Bowl, a drugiego pogrzebię żywcem.
Musicie tylko pobrać aplikację Shop i zagłosować, kupując piłkę Nolana lub Karla. A teraz, kiedy stać mnie na ten film, zobaczmy, czy Mack straci 700 000 dolarów.
– Cześć! – Cześć! Hej, Jimmy. Proszę bardzo! Witamy w świecie żywych.
Teraz, kiedy wyszedłeś z trumny, zobaczmy, czy byłeś tam 24 godziny. Jeśli będzie tu mniej niż 24 godziny, stracisz 700 000.
Zaraz zwymiotuję. Trzy... Dwa... Jeden... 36 godzin! O to chodzi.
Boję się go. Gratulacje, Mack. Dzieli cię jedno wyzwanie od wygrania tych wszystkich pieniędzy. Chodźmy. Idź najpierw pod prysznic. Tak, nie pachnę zbyt dobrze.
Jak dotąd w tym filmie Mack pokazał, że bardzo trudno go przestraszyć, ale ostatnim wyzwaniem może być najgorszy lęk Macka. A to dlatego, że ostatnie wyzwanie tego filmu to powtórka wyzwania, któremu nie sprostał ostatnim razem.
Ostatnie wyzwanie. Trzymaj to przed twarzą. Nie patrz. Nie patrzę. Nie patrzę. Zamknij oczy. Nie otwieraj. Nie otwieraj oczu. Nie zatrzymuj się. Nie otwieraj oczu. Nie otwieraj. W porządku, otwórz oczy.
Nie! Nie zrobię tego ponownie. Chodź tutaj. Nie! Jimmy, nie chcę tego robić jeszcze raz. Stań w polu widzenia kamer. – Nie! – Dobra.
Ostatnim wyzwaniem jest strach przed porażką. Odtworzyliśmy scenę, w której stracił 800 000 dolarów i podobnie jak ostatnim razem, zasady są niezwykle proste. Są cztery platformy. Każda ma ciastko z określonym kształtem. Musisz wyciąć wszystkie kształty, nie łamiąc ciastka. A jeśli złamiesz ciastko, stracisz 700 000 dolarów. I w twoim przypadku stanie się to już drugi raz.
To rodem z moich koszmarów. Nie chcę tu znowu być.
To świetnie. Bo mam dla ciebie ofertę. Możesz już teraz zrezygnować i wziąć 300 tysięcy albo zaryzykować z ciastkami. A jeśli ukończysz to ostatnie wyzwanie, wygrasz 700 000.
To właściwie bardzo ważna decyzja. Tak, bo to za mało. To mniej niż połowa. Ale jeśli przegrasz ponownie, oznacza to stratę 1,5 miliona dolarów na tej scenie.
Jesteś pewny? Wali pięścią. Mack, wiem, że to trudne, ale to ty musisz podjąć decyzję. Chcesz wrócić do domu z 300 000 dolarów czy zaryzykować wszystko w ostatnim wyzwaniu?
Dobra, zrobię to. Cieszę się. Chcę, żebyś to wszystko wygrał.
Ten iPad pokazuje, ile czasu zajęło Mackowi przejście czterech etapów ostatnim razem, gdy podjął wyzwanie: 34 minuty i 54 sekundy. Więc dokładnie tyle czasu dam ci ponownie.
Zaczynamy. Nie złam go przy otwieraniu. Proszę bardzo.
Idzie szybko, ale to niekoniecznie dobrze, bo jeśli przypadkowo złamie ciastko, przegrywa. 34 minuty.
Zrobiłeś to tak szybko? Skanuj. Zielone. Zupełnie inaczej niż poprzednio. Bardzo powoli będę wycinał koło. Chodźmy. Idzie jak burza.
Czemu tak trudno to otworzyć? Pewnie dlatego, że ci odbija. Pomóc? Otwórz to. Potrzymaj iPada. Bardzo ciężko się otwiera. Co wy zrobiliście? Nie chcę być za to odpowiedzialny. Ostrożnie.
Teoretycznie strategia Macka ma sens. Szybkie przejście przez proste kształty zaoszczędzi czas na parasol, na którym stracił 800 000.
Masz jeszcze całe 32 minuty. Będę potrzebował wszystkich 32 na parasol. To graniczy z niemożliwością.
– Odsuń się. – Odsuwam się. Otwórz. Przyjęło. Raz, raz, raz, szybciej.
Mack, przestań psuć scenę. Musicie zrobić łatwiejsze otwieranie. Nie ma się co spieszyć. Masz mnóstwo czasu. Może lepiej zwolnij, bo ten jest o wiele trudniejszy. Jest dość trudny, ale nie tak jak parasol. Próbuję dostać się na wyścig przed wyścigiem.
Boże, to takie trudne. O Boże. Nie potrzebuję tego już. Może nie do końca pękło?
Dobra. Pozostało mu jeszcze 29 minut. Pierwsze dwa zrobił w 4 minuty.
Nie wiem, dlaczego to zrobiłem. O Boże. Zrobiłem to dwa razy? Już dobrze. Daj rękę. Nie. Jimmy, proszę. Nie chcę jeszcze wychodzić. Nie, Jimmy. Nie. Nawet nie wiem, jak się teraz czuć.
Już dobrze. Chodź. Miałem jeszcze tyle czasu. Tak. Nie mam pojęcia, po co tak się spieszyłeś. Parasol. Wiem, że na parasol potrzebna jest cała wieczność. Tak. Dobra.
Mack powiedział mi w tym filmie, że niczym nie uda mi się go przestraszyć. A po pająkach, tonącym samochodzie i całej reszcie zacząłem mu wierzyć.
Z Bogiem. Jedynym, co pokonało Macka... był strach przed własną porażką. Z Bogiem.
Subskrybuj, żeby dać Mackowi ciastko.
Data publikacji artykułu
