Pół miliona dolarów pod ostrzałem: Blake kontra czołgi, bomba i płonące samochody

Otwórz w YouTube ↗
Przegląd

Blake dostaje 500 000 dolarów w gotówce i nieograniczony dostęp do karty kredytowej prowadzącego. Może kupić i zbudować wszystko, co uzna za potrzebne, żeby ochronić pieniądze. Każdy dolar, który przetrwa ataki, będzie jego. Na przygotowania ma za każdym razem około 24 godzin. Prowadzący zapowiada cztery fazy ataków, a w filmie pokazane zostają trzy. Blake nie jest tu nowicjuszem: wspomina wcześniejsze podejścia, w których stracił między innymi 250 000 dolarów przy wysadzaniu sejfu i przegrał próbę z laserem.

8 min czytania

Faza pierwsza: zakupy na złomowisku i w sklepach przemysłowych

Blake zaczyna od biegu, a jego pierwszym celem jest złomowisko. Przez pierwsze trzy godziny zbiera każdą blachę, która mogłaby osłonić pieniądze. Wydaje na to 30 000 dolarów i kupuje w praktyce wszystkie samochody na placu, ze szczególnym naciskiem na ciężarowe. Prosi też o kontener, a znalezione tam elementy uznaje za dobre do przykrycia pieniędzy od góry.

Na tym nie poprzestaje. Wykupuje asortyment w dwóch kolejnych sklepach przemysłowych. Wszystko ma dotrzeć w ciągu 12 godzin, a kiedy sprzedawca się waha, Blake oferuje podwójną zapłatę. Tu wydaje kolejne 15 000 dolarów. Prowadzący komentuje, że Blake „szybko roztrwania jego pieniądze”.

Plan warstwowej obrony przed czołgami

Po godzinie planowania Blake przedstawia strategię złożoną z czterech warstw. Pierwszą jest kontener transportowy postawiony jako pokrywa nad pieniędzmi. Drugą są ogromne zbiorniki na wodę, choć sam przyznaje, że to nie jest jego najmocniejsza obrona. Trzecią tworzą kontenery wypełnione cegłami, sianem i drewnem. Czwartą, którą uważa za najlepszą, jest forteca ze strategicznie ułożonych samochodów. Wybór uzasadnia tym, co zobaczył w poprzednim filmie: pociski odbijały się tam od karoserii i właśnie na to stawia.

Materiały mają przyjechać dopiero za cztery godziny, więc Blake zatrudnia robotników. Z przekonaniem mówi, że budują „totalną fortecę”, którą przetrwałaby kasa nawet po zrzuceniu bomby atomowej. Pracują przez całą noc, ale o wschodzie słońca wciąż wiele brakuje. W ostatnich minutach dochodzi do sprzeczki o samochód, którego Blake używa jako „magazynu”. Prowadzący każe mu postawić go między pieniędzmi a czołgami. Blake potrzebuje na to dziesięciu minut, a zostało mu pięć, więc auto zostaje tam, gdzie akurat się zatrzymało, gdy ogłoszono koniec czasu.

Ostrzał: pięć czołgów, dwadzieścia pocisków

Po 25 godzinach bez snu Blake patrzy na swoją konstrukcję z zadowoleniem, dopóki nie odwraca się w stronę pięciu czołgów. Przyznaje, że nie spodziewał się tak dużych pocisków. Na pytanie, czy kontener je zatrzyma, odpowiada, że ma nadzieję, że trzy kontenery wystarczą, ale nie wie.

Pięć czołgów oddaje w sumie 20 strzałów. Pierwszy należy do Blake'a, strzela też między innymi Chandler. Po serii strzałów prowadzący liczy z daleka osiem dziur w kontenerze i ocenia, że pieniądze nie mają szans. Ostatni pocisk znów należy do Blake'a. Kiedy dobiegają do fortecy, okazuje się, że gotówka jest nietknięta i spoczywa na „świeżym stosie siana”. Warstwowa obrona zdała egzamin.

Faza druga: sto skrzyń TNT

Kolejnym wyzwaniem jest według prowadzącego największa bomba w historii kanału, zdetonowana wokół pieniędzy za 24 godziny. W zielonych skrzyniach jest sto skrzyń wypełnionych TNT. Na pytanie Blake'a, czy to w ogóle legalne, prowadzący odpowiada, że w sumie nie wie.

Blake zmienia strategię pod kątem wybuchu i ognia. Po pierwsze usuwa wszystko, co łatwopalne, i wynosi całe drewno na zewnątrz. Po drugie zostawia zbiorniki z wodą. Po trzecie przesuwa kontenery tak, by stykały się ze sobą. Na koniec dokłada mury, cement, cegły i w razie potrzeby samochody. Sam ocenia, że wybuch będzie znacznie gorszy od ostrzału i gorszy od eksplozji, przy której stracił 250 000 dolarów w sejfie. Na pytanie, czy historia się powtórzy, odpowiada krótko: „Nie”.

Zaspanie i wyścig z czasem

Po ponad dobie bez snu Blake zostawia pracę fachowcom i idzie spać. Śpi jednak znacznie dłużej, niż planował. Po przebudzeniu sprawdza postępy i ocenia, że zrobiono mniej więcej połowę. Jeden z kontenerów jest pusty, co oznacza, że podczas jego nieobecności nic się w nim nie wydarzyło. Zostaje sześć godzin, a Blake łata słabe punkty częściami zamiennymi, cegłami i dodatkowymi samochodami.

Prowadzący w tym czasie podjeżdża autobusem szkolnym i częstuje Blake'a przekąskami. Otwarcie przyznaje, że robi to, żeby odwrócić jego uwagę. W ostatnich minutach Blake prosi o dodatkowy czas, a potem spryskuje wodą ekipę pirotechników, którzy już wysiadają z samochodu. Prowadzący przerywa to groźbą, że zacznie zabierać pieniądze.

Detonacja i pożar

Zanim przejdą do bunkra, prowadzący podsumowuje: dwa dni pracy, 17 samochodów, sześć pojemników z wodą, cztery kontenery transportowe i 500 000 dolarów na szali. Blake sam odpala ładunek, odliczając i mówiąc „Mamo, kocham cię”.

Po eksplozji powstaje ogromna burza ogniowa. Ekipa rusza z gaśnicami, a przy fortecy wciąż się pali. Pożar trwa z przodu konstrukcji, a Blake przenosi worki z piaskiem. Gdy w końcu zagląda do środka, widzi „zielony”: pieniądze są brudne, ale przetrwały. Blake mówi, że wiedział, że tak będzie. Druga z czterech faz zostaje zaliczona.

Faza trzecia: płonące samochody z góry i katapulta z boku

Trzecie wyzwanie polega na zrzucaniu na pieniądze płonących samochodów pełnych benzyny. Na pytanie ile, prowadzący odpowiada tylko „dużo”. Zapowiada, że to najtrudniejsza faza. Blake musi odeprzeć atak z powietrza, a przy tym chronić gotówkę przed benzyną, która może przeciekać przez jego obronę.

Tym razem Blake chce zalać skrzynię z pieniędzmi betonem i postawić na niej stojący bezczynnie kontener. Jest jednak tak wyczerpany po poprzednich dniach, że od razu idzie spać i zostawia większość pracy na następny dzień. Czwartego dnia mówi, że czuje się jak zombie. Jego główny pomysł to ustawienie drugiego kontenera pod kątem, ostrzem do góry, na kształt piramidy, tak by spadające auta odbijały się od niego i zsuwały obok pieniędzy. Przez kolejne godziny ustawia go w tej pozycji i musi przy tym podeprzeć kontener drewnianymi balami. Mówi, że jeśli kontener nie trafi dokładnie tam, gdzie chce, straci dużo pieniędzy. Kiedy wreszcie się udaje, dokłada jeszcze zbiornik na wodę wypełniony cegłami i ostatni samochód, który ma wszystko zablokować.

Wtedy prowadzący ujawnia niespodziankę: katapultę. Kiedy z góry będą spadać samochody, z boku mają lecieć gigantyczne płonące kule. Blake przyznaje, że myślał o milionie rzeczy, ale nigdy o katapulcie. Nie ma już więcej materiałów. Kluczowy element obrony, ciężarówka z wodą wysłana rano do napełnienia, wciąż nie dotarła. Przyjeżdża w ostatniej chwili, a Blake w ostatnich sekundach polewa konstrukcję wodą, przekonany, że to powstrzyma ogień.

Pożar, który zamienił fortecę w piec

W sumie zrzucono pięć płonących samochodów i wystrzelono pięć ognistych kul z katapulty. Pierwszy płonący samochód zgodnie z planem stacza się po pochyłym kontenerze. Problem w tym, że drewniane bale podpierające kontener szybko zajmują się ogniem. Prowadzący pyta, czy Blake naprawdę użył drewna, wiedząc, że zrzucane będą płonące auta. Blake odpowiada, że musiał. Nadzieję daje jeszcze to, że pieniądze otacza beton.

Ogień płonie przez całą noc, a pożar szaleje ponad półtorej godziny. Prowadzący podsumowuje, że Blake przypadkiem stworzył wielkie ognisko: myślał, że buduje fortecę, a w rzeczywistości budował piec. Przy otwarciu okazuje się, że pieniądze są spalone. Prowadzący mówi o temperaturze rzędu tysiąca stopni w środku i stwierdza, że gotówka przepadła, a większość banknotów wygląda na zniszczone. Blake przyznaje, że ta porażka boli bardziej niż ta z laserem, bo najbardziej boli go to, że tak ciężko pracował na darmo.

Propozycja na koniec

Po zakończeniu wyzwania prowadzący daje Blake'owi wybór. Może odejść ze 100 000 dolarów albo dostać trzecią i ostatnią szansę w przyszłym filmie. Blake bez wahania wybiera powrót. Prowadzący zapowiada, że ta ostatnia próba ukaże się dopiero w lutym, i dodaje, że on sam, widzowie i wszyscy inni nie zniosą, jeśli Blake przegra po raz trzeci. Czwarta z zapowiadanych faz nie zostaje pokazana, a to, czy Blake w końcu wygra, pozostaje otwarte.