Od jachtu za 1 dolara do statku za miliard: MrBeast sprawdza, co daje każdy kolejny poziom luksusu

Otwórz w YouTube ↗
Przegląd

Punktem wyjścia filmu jest pytanie, czym różnią się łodzie na kolejnych szczeblach cenowych. MrBeast (Jimmy) razem ze swoją ekipą, czyli Chrisem, Chandlerem, Karlem i Nolanem, zaczyna od jachtu kupionego za 1 dolara i przesiada się na coraz droższe jednostki: za 1 milion, 10 milionów, 25 milionów, 50 milionów i 300 milionów dolarów. Na końcu trafiają na statek wart według niego miliard dolarów, który nazywa „pływającym miastem”. Przy każdej łodzi uczestnicy porównują przestrzeń, wyposażenie i wygodę z poprzednią.

9 min czytania

Jacht za 1 dolara: tani, bo tonie

Sprzedający tłumaczy, dlaczego oddaje łódź za dolara: rosły koszty magazynowania, które wynosiły 18 tysięcy dolarów rocznie. Po wejściu na pokład okazuje się jednak, że niska cena ma też inną przyczynę. Ktoś z ekipy zauważa, że podłoga zachowuje się dziwnie, i wątpi, czy łódź jest warta nawet tego dolara. Tuż po zwodowaniu jacht zaczyna tonąć, a uczestnicy uciekają wyżej i skaczą do wody. Jimmy żartobliwie opłakuje „swoją małą”, za którą zapłacił dolara.

Jacht za 1 milion: więcej miejsca, niż się wydaje, mniej, niż oczekiwano

Jacht za milion dolarów jest według Jimmy'ego odrobinę mniejszy, niż się spodziewał. W środku znajduje się zaskakująco duży salon, sypialnia na dolnym pokładzie i druga, w której Jimmy nie może się wyprostować, oraz pomieszczenie z łóżkami piętrowymi „dla dzieci”. Tę rolę żartobliwie przydziela swoim kolegom. Skórzane fotele na pokładzie nagrzewają się na słońcu, co wróci jeszcze przy porównaniu z następną łodzią. Podczas rejsu mijają ludzi na innej łodzi, którzy rozpoznają MrBeasta.

Jacht za 10 milionów: dziób, sypialnie i bidet

Na jachcie za 10 milionów dolarów pierwsze wrażenie robi dziób, który jest znacznie większy niż na poprzedniej łodzi. Jimmy zauważa, że za dodatkowe 9 milionów może się wreszcie wyprostować w sypialni. Pod pokładem są cztery duże sypialnie. Dwa sedesy stojące obok siebie budzą jego zdziwienie, dopóki ktoś nie wyjaśnia, że drugi to bidet. Jimmy pyta, czy nie można po prostu użyć papieru, i słyszy, że jest „taki amerykański”. Fotele na górnym pokładzie są tym razem miękkie, a nie skórzane i gorące. Jeden z uczestników mówi, że to najładniejsza łódź, jaką dotąd widział. Jimmy zapowiada, że następna będzie ogromna.

Jacht za 25 milionów: łódź jak willa

Na kolejną łódź, która według Jimmy'ego mieści 150 osób, zaprasza wszystkich przyjaciół. Uczestnicy pytają, czym właściwie różni się ona od willi, a ktoś odpowiada, że to po prostu jest willa. Ma salon, biuro, salon masażu, dwie jadalnie i siedem sypialni. W innym miejscu Jimmy opisuje ją jako łódź za 25 milionów dolarów z 30 pokojami. Tym razem jego głowa nie uderza w sufit, a sypialnię uznaje za najładniejszą z dotychczasowych.

Choć na pokładzie gotuje, jak mówi Jimmy, światowej sławy kucharz, ekipa i tak chce pizzy. Niespodzianką jest dostawa helikopterem przez Ubera, lądującym na płynącej łodzi. Jimmy komentuje, że on sam boi się parkowania równoległego, a pilot właśnie posadził helikopter na płynącym jachcie. Potem uczestnicy korzystają ze skuterów wodnych, które należą do wyposażenia. Tareq przewraca się na jednym z nich.

Jacht za 50 milionów: pilot do wzywania załogi i łódź, w której można się zgubić

Według Jimmy'ego jacht za 50 milionów dolarów ma ponad 200 stóp długości i cztery piętra, mieści 200 osób i obsługuje go 20 członków załogi. Jimmy pokazuje pilot, którym w każdej chwili można przywołać obsługę. Członek załogi zjawia się od razu, a Jimmy przyznaje, że chciał tylko zademonstrować, jak to działa. Tym samym pilotem steruje się telewizorem wysuwanym z góry na dół, choć jego ruch okazuje się dość powolny.

Ekipa rozdziela się, żeby zwiedzić łódź. Jimmy mówi, że najciekawsze było to, iż chodząc po niej, nie wiedział, czy jest w połowie, na końcu, czy na początku jednostki. Ktoś z ekipy porównuje ją do „kolejnej łodzi”. W tym czasie Nolan zaspał i przez resztę dnia bezskutecznie szuka pozostałych, a zapytani o drogę ludzie świadomie go okłamują.

Na pokładzie pojawia się Pete Davidson, który zjada z ekipą kolację. Podano całe jagnię, choć wcześniej uczestnicy spierali się żartem, czy w ogóle będzie. Davidson wspomina, że jego serial „Bupkis” wychodzi na Peacock 4 maja. Między posiłkami dochodzi do wodnej bitwy z inną łodzią, której właściciel na powitanie pokazał Jimmy'emu tyłek.

Czekolada na pełnym morzu

Płynąc dalej, ekipa zauważa łodzie otaczające pływające billboardy. Jimmy mówi, że nie wiedział nawet, że można postawić billboard na oceanie. Uczestnicy podpływają do ludzi na innych łodziach i rozdają im tabliczki czekolady Feastables, marki MrBeasta, a także żelki Karla. Napotkani ludzie chwalą produkty i porównują je korzystnie z Hershey's i Reese's. Ten fragment filmu jest częścią reklamy marki. Wieczorem Nolan w końcu odnajduje resztę, a dzień kończy się kolejną kolacją.

Jacht za 300 milionów: sześć pięter, spa i fortepian, który gra sam

Następnego ranka ekipa wchodzi na jacht za 300 milionów dolarów. Według filmu ma on 50 członków załogi, wiele luksusowych pomieszczeń i dziewięć sypialni. Ktoś pyta, czy to rzeczywiście 69. największy jacht na świecie, i słyszy potwierdzenie. Z dołu nie widać nawet szczytu łodzi. Jacht ma sześć pięter, duży basen i jacuzzi z widokiem na morze, a także siłownię z widokiem na ocean. Jeden z uczestników mówi, że gdyby jego łódź miała siłownię, to by ćwiczył. Jest też kino z oknami przyciemniającymi się automatycznie podczas seansu, stół wart według Jimmy'ego 3 miliony dolarów i fortepian grający sam, który Jimmy chciałby mieć w domu.

Ekipa znika w strefie spa. Jeden z uczestników się strzyże, Karl ledwo wytrzymuje w saunie, a Nolan z oparzeniami słonecznymi wchodzi do zbyt gorącej wanny. Uczestnicy dziwią się, że wciąż znajdują kolejne schody, i ile skuterów wodnych jest na pokładzie. Jimmy rzuca pytanie, czy lepiej mieć 300 łodzi za milion dolarów, czy jedną za 300 milionów. Ktoś zauważa, że przy 300 łodziach można by mieć prawie jedną na każdy dzień roku. Inny odpowiada, że nie dałby rady zajmować się 300 łodziami.

Tom Brady na pokładzie

Do jachtu podpływa łódź z Tomem Bradym. Jimmy przedstawia go jako rozgrywającego numer jeden w historii NFL. Brady ogląda z ekipą jacht, a Jimmy pokazuje mu miejsce do strzyżenia, które zamienia się w małą łazienkę. Rozmowa schodzi na przekąski Deez Nutz. Brady żartuje, że musi je chować w domu, bo dwoje członków rodziny by się do nich zakradło.

Na lądowisku dla helikoptera, które Jimmy uznaje za znacznie ładniejsze od tego z łodzi za 25 milionów („kiedy myślę o lądowisku na jachcie, myślę o czymś takim”), grają w futbol. Jimmy prosi Brady'ego, żeby piłką strącił jego drona. Brady mówi, że jeśli trafi za pierwszym razem, to chyba powinien wrócić z emerytury. Jego dziecko sugeruje, że tata spudłuje specjalnie, ale Brady trafia już przy pierwszej próbie. Następnie rzuca do Karla, którego Jimmy nazywa najgorszym odbierającym, do jakiego Brady kiedykolwiek rzucał. Wieczór ekipa spędza w kinie i jeden z uczestników bez wahania uznaje ten jacht za najlepszy. Jimmy przypomina, że wciąż czeka „łódź” za miliard, czterokrotnie większa, i dodaje, że ten statek jest większy niż trzy Statuy Wolności.

Statek za miliard: miasto na wodzie

Ostatnia jednostka to według Jimmy'ego dosłownie pływające miasto: 1200 stóp „szerokości”, 17 pięter i miejsce dla 10 000 osób. Na poprzednich łodziach każdy miał własny pokój, a ten statek ma ponad 2000 apartamentów. Są tu zjeżdżalnie wodne, centrum handlowe, boisko do koszykówki i, jak mówi Jimmy, mnóstwo rzeczy, których nie potrafi nawet wymienić. Ekipa ma cały statek dla siebie.

Uczestnicy biegają po parku wodnym, w którym gra muzyka na żywo, choć bieganie jest tam zabronione, i przepraszają ratownika. Grają w minigolfa na piętrze sportowym. Jimmy podkreśla, że nie przesadzał, mówiąc o mieście, bo na statku jest siedem „osiedli”, czyli odrębnych stref. W jednej z nich są sklepy, restauracje, salony gier, karuzela, a nawet Starbucks. Jest też całe piętro przeznaczone na występy i imprezy. Chandler, przy widowni z mnóstwem pustych miejsc, zastanawia się, jak jedna osoba ma wykorzystać tyle siedzeń. Największe zdziwienie budzi bar w centrum handlowym, który wyjeżdża z sufitu i w którym napoje przygotowują ramiona robotów. Załoga nazywa go „bionicznym barem”.

Finał: statek oddany widzom

Jimmy mówi, że nie potrzebuje tak ogromnego statku tylko dla siebie, więc postanowił podzielić się tym doświadczeniem z widzami. Na pokładzie pojawiają się zaproszeni fani, a Nolan ogłasza im ostatnią niespodziankę: wszyscy dostają darmowy rejs na trzy noce. Ekipa dodaje, że kto chciałby w przyszłości wystąpić w ich filmie, powinien subskrybować kanał.

Film kończy się reklamą. Jimmy informuje, że nagrał sekretny film, który nigdy nie trafił na YouTube i na który wydał ponad milion dolarów. Obejrzeć go można tylko po zeskanowaniu kodu QR z opakowania Feastables kupionego w ciągu 30 dni.