Dziesięć pułapek, milion dolarów i jedno pęknięte ciastko: jak Mack stracił 700 000 dolarów

Otwórz w YouTube ↗
Przegląd

MrBeast (Jimmy) zbudował serię pułapek i zaprosił uczestnika o imieniu Mack. Każda pokonana pułapka jest warta 100 000 dolarów, ale jedno potknięcie oznacza utratę wszystkiego, co zgromadzono wcześniej. Po każdym etapie Mack musi zdecydować, czy odejść z pieniędzmi, czy postawić całą sumę na kolejne 100 000. Według zapowiedzi Jimmy'ego droga do miliona prowadzi przez dziesięć pułapek, a każda ma być trudniejsza od poprzedniej. Film pokazuje głównie to, jak zmienia się ta decyzja, gdy stawka rośnie.

11 min czytania

Pułapka pierwsza: klatka i zbliżające się ściany

Pierwsze zadanie Jimmy nazywa prostym. Mack jest zamknięty w klatce i musi wydostać się przez dach, zanim zgniotą go zbliżające się ściany najeżone kolcami. Na początku Mack nie wie, jak się wydostać. Jimmy podpowiada „przez dach” i przypomina, że gra toczy się o 100 000 dolarów. Mack łamie krzesło, co Jimmy kwituje pytaniem, w czym to ma pomóc, a zdenerwowany Mack każe mu się zamknąć. Przy okrzykach „Dawaj Mack!” uczestnik wydostaje się, zanim kolce dosięgną klatki, i wygrywa pierwsze 100 000.

Od razu pojawia się mechanizm, który napędza cały film. Jimmy proponuje kolejną pułapkę: jeśli Mack zaryzykuje 100 000, może wygrać 200 000. Dodaje żartem, że jeśli Mack odmówi, nie będzie filmu. Mack się zgadza.

Pułapka druga: pokój z laserami

W drugim pomieszczeniu leżą torby z 200 000 dolarów w gotówce. Mack ma nacisnąć czerwony przycisk i wyjść przez drzwi. Nie wie, co uruchomi przycisk, i próbuje namówić Jimmy'ego, żeby poszedł z nim. Jimmy odmawia. Po naciśnięciu przycisku zmienia się oświetlenie i widać sieć promieni laserowych. Dotknięcie któregokolwiek z nich zamyka drzwi. Na pytanie o limit czasu Jimmy odpowiada, że limit dotyczy dotknięć laserów i wynosi jeden.

Mack przeczołguje się pod promieniami. Jimmy mówi, że przewidział taką taktykę i dlatego lasery przy końcu trasy zmuszą uczestnika do podniesienia się. Mack przyznaje, że nie ma pojęcia, jak przejdzie końcówkę. W pewnym momencie jest otoczony laserami i pyta, ile ma czasu po dotknięciu promienia. Jimmy odpowiada, że mniej niż sekundę. Mack prosi Jimmy'ego, żeby zszedł mu z drogi, odlicza od trzech i przechodzi. Na koniec mówi, że brakuje mu słów. Jimmy pyta, czy odejść z 200 000, czy grać o 300 000. Mack wybiera dalszą grę.

Pułapka trzecia: tocząca się kula

Jimmy zapowiada, że każda pułapka będzie trudniejsza od poprzedniej, a zwłaszcza ta. Przygotowanie scenografii trzeciego etapu zajęło według niego 60 dni. W środku leży 200 000 wygrane dotąd przez Macka. Trzeba wziąć kolejne 100 000 i dobiec drogą do drzwi. Mack patrzy w górę i sam domyśla się zasady: gdy weźmie pieniądze, zacznie go gonić ogromna kula. Jimmy dodaje, że jeśli kula go rozjedzie, zabiera swoje 300 000 z powrotem.

Mack odlicza, chwyta pieniądze i ucieka. Jimmy przyznaje, że Mack był dużo szybszy, niż się spodziewał, i że zabrakło bardzo niewiele. Mack pyta, co by się stało, gdyby kula go trafiła. Jimmy odsyła go do Nolana, którego wcześniej kula trafiła. Nolan krótko mówi, że to było bolesne.

Przy decyzji o czwartym etapie Mack po raz pierwszy się waha i odpowiada „Nie wiem, Jim”. Ostatecznie zgadza się na „jeszcze jedną” pułapkę, a Jimmy dopytuje, czy na pewno tylko jedną. Gdy Jimmy zapowiada, że teraz okaże się, czy Mack straci 300 000, czy zarobi więcej, Mack prosi, żeby tak tego nie ujmował.

Pułapka czwarta: gra wideo w skali człowieka w kuli

Mack trafia do przezroczystej kuli. Na pytanie o samopoczucie odpowiada, że poci się pod pachami, bo w środku nie ma wentylacji. Czwarta pułapka to według Jimmy'ego gra wideo w skali człowieka. Mack musi przejść cały tor w ciągu pięciu minut, a wpadnięcie do pianki oznacza przegraną. Stawka wynosi 400 000.

Tor zaczyna się od zwykłych platform, ale Mack zauważa, że w kuli wszystko jest dużo trudniejsze. Wyjaśnia, że kula jakby zwielokrotnia każdy ruch i w każdej chwili można spaść. Jimmy zapowiada, że prawdziwym sprawdzianem będą ruchome platformy, a potem ostatni etap toru. W międzyczasie ktoś z ekipy prosi, żeby mógł dołączyć, bo chce być w filmie, na co Jimmy odpowiada, że to jego film.

Wynik zaskakuje Jimmy'ego. Mack przechodzi ostatni, rzekomo najtrudniejszy etap w zaledwie 10 sekund. Jimmy przyznaje, że bardziej nie mógł się mylić, że na jego szkicu ta pułapka wyglądała dużo trudniej i że zaczyna się bać Macka po każdej wygranej. Zapowiada, że wszystkie kolejne pułapki będą trudniejsze od dotychczasowych. Mack stawia warunek: jeśli następna będzie równie prosta, gra dalej. Jimmy zaznacza, że niczego takiego nie obiecywał, ale skoro jest zgoda, idą dalej.

Pułapka piąta: podwodne zamki i pieniądze dryfujące do ognia

Piąty etap odbywa się w wodzie. Gdy Jimmy da sygnał, pieniądze Macka zaczną płynąć w stronę ogniska. Żeby je zatrzymać, Mack musi pociągnąć za dźwignię po drugiej stronie. Wcześniej trzeba przepłynąć przez podwodną komnatę i otworzyć zamki w czterech drzwiach, a jedynym narzędziem jest wieszak. Pieniądze mają trafić do ognia dokładnie po trzech minutach.

Jimmy komentuje, że Mackowi idzie ciężko, i dziwi się, jak długo uczestnik wstrzymuje oddech. Dodaje też, że po każdym otwartym zamku Mack schodzi głębiej pod wodę, więc na każdy kolejny zamek, otwierany na jednym wdechu, ma mniej czasu. Mack mówi, że pod wodą trudno cokolwiek zobaczyć. Otwiera kolejno wszystkie drzwi, a pół miliona dolarów podpływa coraz bliżej ognia. Po czwartej bramie wynurza się i pociąga za dźwignię, zatrzymując pieniądze.

Pierwsze słowa Macka po wyjściu to „Nienawidzę cię”. Jimmy mówi, że Mack może mieć lekkie zawroty głowy z braku tlenu, a Mack odpowiada, że ledwo widzi na oczy.

Pułapka szósta: czekolada

Przy pytaniu o ryzykowanie 500 000 dla 600 000 Jimmy twierdzi, że następna pułapka jest chyba najłatwiejsza ze wszystkich, i radzi, żeby jeśli Mack chce kończyć, to nie teraz. Gdy Mack się zgadza, Jimmy dodaje, że „możliwe, że kłamał”, po czym to odwołuje. Zadanie według niego powinien przejść każdy, kto ma rozwiniętą korę przedczołową.

W teorii to najłatwiejsze 100 000 w życiu Macka. Trzeba wybrać między czekoladą Feastables a czekoladą Hershey's, a jedna z nich ma trafić do kosza. Mack wyrzuca Hershey's i mówi, że w życiu by tego nie zjadł. Ma teraz 600 000 dolarów w gotówce, co porównuje do sześciu Lamborghini. Jimmy dorzuca w gratisie tabliczkę Feastables. Ten etap jest wyraźnie komiczną przerwą, a zarazem promocją marki czekolady MrBeasta.

Pułapka siódma: równoważnia na wysokości 60 metrów

Tym razem Mack długo się waha. Mówi, że mama go zabije, jeśli dowie się, że wszystko przegrał. Po naciskach Jimmy'ego („Tylko jedna. Co to dla ciebie?”) zgadza się, ale prosi, żeby Jimmy zabronił mu kolejnych prób. Jimmy się na to zgadza.

Przed kolejną pułapką Mackowi zakrywa się oczy workiem, a potem kubłem. Jimmy mówi, że ma nadzieję, że Mack nie ma lęku wysokości. Grupa wznosi się na 60 metrów, gdzie według Jimmy'ego Mack zmierzy się ze swoim największym strachem. Zadanie polega na przejściu na drugą stronę po „komicznie cienkiej” równoważni. Stawka to 700 000.

Mack otwarcie mówi, że jest przerażony. Jimmy przyznaje, że nie ma pojęcia, jak Mack to zrobi, a zapytany, czy sam by się odważył, odpowiada, że w życiu by tego nie zrobił. Mack mówi, że nie może już o tym myśleć i od tego miejsca nie ma odwrotu. Przechodzi i wszyscy świętują. Jimmy przyznaje, że po pierwszych kilku krokach nie sądził, że Mackowi się uda.

Decyzja: odejść z 700 000 czy grać o milion

Zgodnie z wcześniejszą prośbą Jimmy zapowiada, że nie będzie wywierał presji. Mack może odejść z 700 000 albo zaryzykować wszystko w drodze po milion, a decyzja należy tylko do niego. Mack mówi, że ma okazję odejść z „naprawdę chorą ilością pieniędzy”, ale jest „tak blisko”. Jimmy dodaje, że widzowie pewnie chcą zobaczyć trzy ostatnie wyzwania, i przyznaje, że on również. Mack decyduje się grać dalej. Jimmy mówi, że jeśli Mackowi nie uda się w następnej pułapce, będzie się czuł podle.

Pułapka ósma: szklany most i ciastka z Squid Game

Jimmy wyjaśnia, że najczęściej oglądanym filmem kanału jest odtworzenie Squid Game, więc połączył w jednej pułapce szklany most i wycinanie kształtów z ciastek miodowych (dalgona). Mack musi wyciąć kształt z ciastka i przyłożyć go do skanera. Jeśli ciastko się złamie, nie zmieści się w otworze, pomost zrzuci Macka w dół, a Mack straci wszystko. Jeśli kształt będzie dokładnie tej samej wielkości, otworzą się drzwi, a całą procedurę trzeba powtórzyć jeszcze trzy razy. Początkowo nie ma limitu czasu. Jimmy żartuje, że niektóre wyzwania zajmują Mackowi godzinę, więc może jednak go ustali, ale Mack protestuje.

Strategia Macka pochodzi z serialu. Liże ciastko, żeby rozpuścić cukier, a potem wykłuwa kontur igłą. Jimmy przeszkadza, a jeden z Crocsów Macka spada z pomostu. Mack w końcu mówi wprost, że rozumie, iż dla Jimmy'ego te pieniądze nic nie znaczą, ale jemu zmieniłyby życie, więc będzie spokojnie wycinał swój okrąg. Okrąg przechodzi przez skaner. Jimmy przewiduje, że trójkąt też pójdzie łatwo, a gwiazdka i parasol na końcu będą dużo trudniejsze.

Przy kolejnym kształcie Jimmy przynosi bliżej pieniądze, żeby Mack pamiętał, o co walczy. Część banknotów zwiewa wiatr, a Jimmy obiecuje je zastąpić. Mack przyznaje wtedy, że żałuje zgody na ten etap. Jimmy „mocno zaleca” mu odpuszczenie, jeśli przejdzie tę pułapkę. Mack odpowiada, że myślał tak samo po parku linowym, na co Jimmy zauważa, że Mack myślał tak po każdej pułapce, a jednak nadal gra. Mack kończy kolejny kształt.

Parasol i przegrana

Ostatni kształt to parasol, który Jimmy nazywa absolutnie najtrudniejszym. Mack zapowiada, że jeśli wygra, raczej nie będzie ryzykował dalej. Jimmy prosi, żeby wyciął ten „głupi parasol” i wziął pieniądze, dla spokoju Jimmy'ego, na co Mack odpowiada, że raczej dla własnego. Dopiero wtedy Jimmy ogłasza, że ten wzór ma limit 10 minut i czas już leci. Zostało 9 minut i 50 sekund. Stawka wynosi 800 000 dolarów.

Mack prosi o stos banknotów i używa go jako młotka, co Jimmy komentuje słowami, że tego w Squid Game nie robili. Próbuje też „młotka z buta”. Mack mówi, że nigdy w życiu nie czuł większego napięcia i nie wie, co zrobi, jeśli przegra. Przy pięciu minutach Jimmy mówi, że jego zdaniem Mack da radę. Mack odpowiada, że zaraz to rozwali. Przy dwóch minutach pojawiają się pęknięcia i odpadają drobne kawałki. Gdy zostaje 60 sekund, ciastko się łamie.

Mack siada na ziemi: „Jestem takim idiotą, stary. Miałem wszystko. Miałem 700 000 $. Nie wiem, czemu to sobie zrobiłem”. Na pytanie Jimmy'ego, czy bolałoby mniej, gdyby przegrał już w pierwszym wyzwaniu, odpowiada: „Znacznie mniej”. Mack formułuje też przestrogę dla przyszłych uczestników: jeśli jesteś w filmie MrBeasta, odejdź z wygraną, póki możesz.

Zakończenie

Mack odpadł na ósmej pułapce i nie zobaczył dwóch ostatnich wyzwań. Jimmy przyznaje, że dla wszystkich było to dość smutne doświadczenie, i daje Mackowi 100 000 dolarów za jego wysiłki. Pyta widzów, czy chcą więcej takich filmów, i mówi, że ma nadzieję, że następny skończy się szczęśliwiej.