Od randki za dolara do Disneylandu na wyłączność: Jimmy sprawdza, jak wyglądają coraz droższe randki

Otwórz w YouTube ↗
Przegląd

W tym odcinku Jimmy zabiera swoją narzeczoną Theę na serię randek o rosnącej cenie. Zaczyna od przejażdżki diabelskim młynem za dolara, a kończy w Disneylandzie, który według zapowiedzi w filmie po raz pierwszy w historii został zarezerwowany w całości tylko dla nich. Po drodze są kolacja przygotowana przez Gordona Ramsaya, prywatna wyspa i ogromny kryty kompleks rozrywkowy. Osobnym wątkiem jest próba wyswatania Nolana, „najbardziej niezręcznego przyjaciela” Jimmy'ego, z piosenkarką Madison Beer. Film nie stawia tezy do udowodnienia. Jego osią jest porównanie skrajnie różnych randek i pytanie, czy pieniądze rzeczywiście robią różnicę.

10 min czytania

Randka za dolara i powód nagrania filmu

Pierwsza randka to jazda na skromnym diabelskim młynie za jednego dolara. Jimmy płaci, przepuszcza Theę przodem i rzuca do widzów: „Panowie, uczcie się”. Konstrukcja skrzypi i wydaje niepokojące dźwięki, a para pół żartem zastanawia się, czy jest bezpieczna. Jimmy mówi, że rozumie już, dlaczego przejażdżka kosztuje tylko dolara.

W tej scenie Jimmy wyjaśnia, skąd pomysł na film. Zwykle nagrywa 20–25 dni w miesiącu i ma niewiele czasu dla narzeczonej, więc wybrał projekt, przy którym mogą być razem dłużej. Thea żartuje, że kocha go, „nawet jeśli nie zabrał jej do Disneylandu”. Jimmy odpowiada „jeszcze nie” i zapowiada, że na ostatnią randkę Disney zarezerwuje dla nich cały park.

10 000 dolarów: odtworzenie pierwszej randki z Gordonem Ramsayem

Randka za 10 000 dolarów ma odtworzyć pierwszą randkę pary, która odbyła się przy sushi. Thea nie wie, że posiłek przygotuje osobiście Gordon Ramsay. Jimmy tłumaczy, że to właśnie uzasadnia cenę. Akcja dzieje się w restauracji Lucky Cat Miami. Na początek Ramsay podaje guacamole z groszku („pea guac”) z krakersami. Jimmy słyszy „pikawa”, a później myli bułeczki bao z kaczką z „tacos z kaczką”. Sam zachęca kucharza, żeby na niego nakrzyczał, i słyszy w odpowiedzi „Testujesz moją cierpliwość”. Po ekskluzywnym sushi pojawiają się smażony kurczak i ryż smażony.

Kiedy Jimmy mówi, że „nic nie może zepsuć tej chwili”, do restauracji wpadają przyjaciele, w tym Nolan. Robi się chaos, coś się przypala, Ramsay krzyczy, żeby niczego nie niszczyć, a w końcu pyta jednego z intruzów, kim jest, i sam odpowiada: „idiotyczną kanapką!”. Jimmy uznaje, że już to było warte 10 000 dolarów. Thea skarży się, że miało być romantycznie, a zrobił się koszmar. Na koniec Ramsay przygotowuje romantyczną niespodziankę do ostatniego dania, którą para ocenia jako piękną. Jimmy podsumowuje tę randkę jako niesamowitą.

50 000 dolarów: prywatna wyspa i nagroda dla przyjaciół

Za 50 000 dolarów para dostaje całą prywatną wyspę. Jimmy zaprasza więc znajomych i robi z wyjazdu poczwórną randkę. Są wśród nich Grizz i Hase, znani z filmu, w którym spędzili 74 dni w dziczy, oraz Josh z Kenną. Josh spędził wcześniej 22 dni w izolatce. Wszyscy trzej byli przez tygodnie z dala od żon i Jimmy przedstawia wyjazd jako sposób wynagrodzenia im długich nagrań. Jedna z partnerek wspomina dzień, w którym zdjęto kaptur i zobaczyła ukochanego, jako najlepszy dzień swojego życia. Kenna mówi, że wybacza Jimmy'emu, że zabrał jej Josha na tak długo. Nolan przyjeżdża sam, bo jego randka z Madison Beer ma nastąpić później.

Na wyspie mieszka też indyk Tom. Thea najpierw obawia się, że to moment w rodzaju „przywitaj się ze swoją kolacją”, ale Jimmy zapewnia, że Toma nie zjedzą. Program obejmuje skutery wodne, uderzanie do oceanu piłeczek golfowych, które według filmu są pokarmem dla ryb, masaże dla par na plaży, siatkówkę plażową Grizza i Hase'a przeciwko żonom oraz piknik Josha i Kenny.

Każda para dostaje luksusowy bungalow. Jimmy prowadzi Theę po ścieżce z płatków róż do apartamentu i chwali się, że sam ułożył z nich serce. Na pytanie, czy sam je zebrał, odpowiada z wyraźnym przymrużeniem oka, że tak. Wieczorem jest kolacja o zachodzie słońca i toast za ukochanych. Nolan jako jedyny siedzi bez partnerki, więc przyjaciele „znajdują mu” indyka Toma, na co Nolan uprzejmie odmawia. Później są tańce w parach, ognisko na plaży i pokaz fajerwerków. Zbiega się on z błyskawicami, co wszyscy przyjmują z zachwytem.

100 000 dolarów: kryta metropolia i narty, na których Jimmy nie umie jeździć

Kolejna randka kosztuje dwa razy więcej i odbywa się w ogromnym krytym kompleksie, który para ma tylko dla siebie. Według opisu z filmu jest tam gigantyczny park rozrywki, największy kryty park wodny w Ameryce oraz system kontroli pogody, dzięki któremu działa największy kryty stok narciarski w kraju.

Thea uwielbia narty. Jimmy przyznaje widzom, że nie powiedział jej, iż nie ma pojęcia, jak się na nich jeździ. Na stoku zapewnia, że się nie boi, ale chwilę później woła „Jak się zatrzymać?” i „Thea, zatrzymaj mnie!”. Thea dochodzi do wniosku, że chyba nie umie jeździć. Jimmy upiera się, że umie, i szybko proponuje przejść do dalszej części randki.

Przy tylu atrakcjach Jimmy ma wrażenie, jakby przeżywali dziesięć randek w jednej. Wygrywają nagrody w salonie gier, Jimmy trafia w mini golfie jednym uderzeniem, robią sobie nawzajem pluszowe misie, a na koniec relaksują się w pustym parku wodnym, dziwiąc się, że są w środku centrum handlowego. W tym fragmencie Jimmy mówi, że zwykle kręci takie filmy sam albo z przyjaciółmi, a zrobienie tego z osobą, którą kocha najbardziej, było „magiczne”.

250 000 dolarów: Nolan na randce z Madison Beer

Najbardziej rozbudowany wątek dotyczy Nolana. Na randkę za 250 000 dolarów twórcy namówili Madison Beer, przedstawioną w filmie jako dwukrotnie nominowana do Grammy artystka z platynowymi albumami i ponad 3,5 miliarda odtworzeń na świecie. Jimmy przyznaje, że w ciągu siedmiu lat znajomości nigdy nie widział Nolana tak zestresowanego. Pieniądze wydał na wymarzoną randkę Madison: przejażdżkę jej ulubionym autem, VIP-owskie miejsca na meczu MLB i kolację z sushi. Celem było, żeby Nolan miał jak największą szansę na drugą randkę.

Jimmy i Tareq ukrywają się w łazience z krótkofalówką połączoną ze słuchawką w uchu Nolana i podpowiadają mu na bieżąco. Na sugestię Nolan chwali strój Madison, a o pomoc poproszono też kelnera w Bar Siesta. Początek idzie jednak opornie. Nolan opowiada, że w Nebrasce poza kukurydzą niewiele jest, pyta o pogodę, a podsłuchujący komentują, że „się sypie” i że Nolan nie umie rozmawiać z ładnymi kobietami. Rozmowa rusza, gdy okazuje się, że Madison ogląda filmy kanału. Jej ulubiony to ten, w którym uczestnicy spędzili sto dni pod ziemią. Madison mówi też, że jest peskatarianką, bo kocha sushi. Nolan próbuje komplementu „zgubiłem się w twoich oczach”, który początkowo działa, ale chwilę później sam go psuje, mówiąc, że wpatrywał się „w otchłań”, a nie w jej oczy.

Pod koniec posiłku Jimmy przez słuchawkę każe Nolanowi zostawić kelnerowi 10 000 dolarów napiwku z karty Jimmy'ego. Nolan proponuje to Madison, a ona chętnie się zgadza. Kelner jest zaskoczony. Następnie para jedzie do oddalonego o godzinę The Gentle Barn, azylu dla maltretowanych zwierząt, bo Madison kocha zwierzęta. Ekipa wciąż podsłuchuje. W samochodzie Nolan pyta, jak to jest występować przed tysiącami ludzi, a Madison odpowiada, że kocha swoich fanów, bo to dzięki nim może spełniać marzenia. Jimmy zauważa, że Nolan się rozkręca. W azylu Madison mówi, że ma dużo lęków, a zwierzęta są dla niej przypomnieniem o spokoju. Nolan odpowiada, że czuje ten spokój przy niej. Azyl dostaje 25 000 dolarów, a Jimmy dokłada drugie tyle.

Jimmy prosi o możliwość dołączenia z narzeczoną do dalszej części randki. Madison żartem pyta, czy może odmówić, a Jimmy odpowiada, że nie, bo to on za wszystko zapłacił. Na meczu Angels mają prywatną lożę i koszulki z imionami. Po pokazaniu na telebimie zbiera się wokół nich tłum. Finałem tej randki jest kolacja z sushi połączona z lodowiskiem, przygotowana przez jednych z najlepszych szefów sushi na świecie. Na pytanie o koszt ryb szef odpowiada, że to „kilka tysięcy”. Madison uznaje to za najlepszą randkę w życiu. Nolan, po udawanym klęknięciu, które tłumaczy rozwiązanym butem, pyta ją o drugą randkę w Disneylandzie, a ona się zgadza.

Finał: cały Disneyland na jedną noc

Ostatnia i najdroższa randka to Disneyland na wyłączność przez jedną noc. Jimmy podkreśla, że Disney nie udostępnia parku byle komu. Ponieważ atrakcji jest dużo, zabiera chłopaków, przyjaciół z wyspy oraz Madison i Nolana. Pierwszym punktem jest przejażdżka Star Wars, na którą normalnie czeka się godzinami. Grupa wchodzi od razu, a wszystkie inne wagoniki są puste. Tuż przed startem ktoś z grupy przyznaje, że nie widział filmów Star Wars. Potem uczestnicy budują własne miecze świetlne.

Następnie wszyscy wsiadają na gigantyczny diabelski młyn. Jimmy zauważa, że „zatoczyli pełne koło”, bo wszystko zaczęło się od młyna za dolara. Z góry widać cały park. Zapytana, jak to się ma do pierwszej randki, Thea odpowiada, że jest „o wiele lepiej” i bardzo romantycznie.

Nolan, którego sytuację Jimmy ocenia jako niezbyt dobrą, rzuca Jimmy'emu i Chandlerowi wyzwanie w grach zręcznościowych o nagrody dla partnerek. Nagrodą główną okazuje się pluszowy robak, którego Thea bardzo chce. Nolan zdobywa nagrodę dla Madison, ale Jimmy mówi, że nie mógł tak po prostu z nim przegrać, i również wygrywa. Pada nawet okrzyk o hat-tricku. W drodze Jimmy przenosi Theę nad kałużą i znów zwraca się do widzów: „Uczcie się, panowie”.

Kolacja przed zamkiem i prywatna parada

Na zakończenie grupa je kolację przed zamkiem Disneya. Jimmy przyznaje, że nie wie, dlaczego Disney tak się dla nich postarał, i dziękuje firmie. Wznoszą toast za „najlepszą randkę w historii”. Zapytana, która randka była jej ulubiona, Thea wskazuje tę ostatnią. Uzasadnia to tym, że „wszyscy tu są”, a nie samym przepychem, i dodaje, że powinni robić to częściej. Jimmy dopytuje, czy chodzi o wynajmowanie całego Disneylandu, a ona potwierdza.

Ostatnią niespodzianką jest prywatna parada, według zapowiedzi pierwsza taka w historii Disneya. Jimmy kończy film stwierdzeniem, że tę randkę będzie bardzo trudno przebić i że było to doświadczenie, które zdarza się raz w życiu.